RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Senator KO redaktorem SokuzBuraka? „To centrum dowodzenia propagandy PO”

Wyciekły zrzuty ekranu z listą redaktorów hejterskiego profilu SokzBuraka. Znalazły się na niej nazwiska dziennikarzy i senatora KO Marcina Bosackiego. – Co ważniejsze postacie z życia politycznego Platformy Obywatelskiej działają na tym profilu, wyjątkowo brutalnie atakującym przeciwników politycznych. Centrum dowodzenia propagandy to właśnie SokzBuraka. Głos powinni zabrać Borys Budka i Małgorzata Kidawa-Błońska, która mówi tyle o języku miłości. Słowa i czyny to jak stąd do Księżyca – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Politycy PO i bliscy jej dziennikarze twórcami hejterskiej strony SokzBuraka. Jest potwierdzenie

„Wstawiałam tam wywiady z politykami; nigdy nie godziłam się na hejt” – zapewnia była działaczka Platformy Obywatelskiej Aleksandra Wasilewska....

zobacz więcej

Listę redaktorów SokuzBuraka z maja 2019 roku (wtedy ktoś miał zrobić zrzuty ekranu) opublikował na Twitterze dziennikarz Marcin Dobski. Wśród twórców strony znaleźli się sympatyzujący z opozycją dziennikarze, tacy jak Przemysław Szubartowicz i Magdalena Jethon, a także Marcin Bosacki, obecny senator Koalicji Obywatelskiej, wcześniej ambasador RP w Kanadzie, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych w czasach Radosława Sikorskiego.

Na profilu SokzBuraka pojawiają się nie tylko treści prześmiewcze wobec Prawa i Sprawiedliwości, ale także fake newsy. Profil pytał na przykład, czy prezydent Andrzej Duda utrzymywał intymne relacje ze studentkami, kiedy był wykładowcą na UJ. Czy w taki projekt powinien angażować się senator? – Nie znam tej sprawy, trudno mi ją komentować. Nie widziałem tego szczerze mówiąc. Trudno mi się odnosić. Nie wiem, ile jest w tym prawdy, ile jest w tym jakiegoś fałszu – stwierdził poseł KO Mirosław Suchoń.

– Nie. Nigdy nie redagowałem tej strony. Zajmujmy się rzeczywistością – napisał na Twitterze sam Bosacki.

„Mistrzowie hejtu i obłudy w formie”. „Sok z buraka” znów atakuje prezydenta

Hejterski profil „Sok z buraka” znów zaatakował prezydenta, pytając na Twitterze „czy to prawda, że Andrzej Duda miał intymne relacje ze swoimi...

zobacz więcej

– Ja rozumiem działalność hejterską jako taką, którą prowadzą różne osoby pod fikcyjnymi nickami, na fikcyjnych kontach. Mogą wtedy wyrazić najbardziej głupią, obrzydliwą czy obrażającą, poniżającą myśl. Nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. To dla mnie jest niedopuszczalne. Jeżeli ktoś pod własnym nazwiskiem wypowiada nawet kontrowersyjne poglądy, ma do tego prawo. Nigdy jednak jako hejter, ukrywając się lub wspierając takie osoby – mówił poseł Lewicy Andrzej Szejna.

Zwykli użytkownicy Facebooka nie widzą jednak, kto jest autorem wpisów, czy memów SokuzBuraka. Poznanie tych nazwisk stało się możliwe dopiero po wycieku zrzutów ekranu i wcześniej awarii Facebooka. Wielu internautów było więc zaskoczonych tym, kto mógł publikować na hejterskim profilu.

– Jeżeli ktoś jest hejterem, to nie powinien być politykiem. Jeżeli ktoś jest politykiem, to nie powinien być hejterem. To są jednak dwie różne planety. W starych i bogatych demokracjach politycy wynajmują hejterów, ale sami nimi nie są. Myślę, że to jest rzecz dyskwalifikująca – ocenił eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej