RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Afryka się rozpija. WHO bije na alarm

Afrykańczycy często piją bez umiaru (fot. Pexels)

Kolejne kraje Afryki zmagają się z narastającym problemem alkoholizmu. Picie jest tam „cool” – podaje w reportażu telewizja Deutsche Welle. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) bije na alarm.

Wstrząsające dane. Rośnie liczba Polek uzależnionych od alkoholu

W Polsce może być nawet 1,5 mln kobiet uzależnionych od alkoholu lub tzw. pijących szkodliwie – wynika z zaprezentowanych na konferencji...

zobacz więcej

Problem dotyka między innymi Kenię. – Wyrosły całe miasta, których mieszkańcy mogą prowadzić coraz lepsze życie. W Nairobi jest więcej barów niż sklepów czy aptek – 40 tysięcy – mówi Boniface Ndirangu, który prowadzi „Eden House”, centrum rehabilitacji dla alkoholików w Nairobi.

W Kenii według danych rządowych wśród 50 mln mieszkańców są 2 mln osób uzależnionych od alkoholu. W RPA alkohol jest z kolei przyczyną 171 zgonów dziennie.

– Źródłem 60 proc. wypadków komunikacyjnych jest nadużywanie alkoholu – mówi Aadielah Maker Diedericks, koordynatorka organizacji „Southern African Alcohol Policy Alliance” (SAAPA).

W krajach zamieszkiwanych w dużej części przez muzułmanów konsumpcja alkoholu jest mniejsza – wskazuje DW. W RPA tylko 47 proc. mieszkańców w ogóle go spożywa.

– Duża część ludności nie pije alkoholu w ogóle, dlatego Afryka jest dla przemysłu alkoholowego interesującym rynkiem – podkreśla Diedericks.

Niektóre kraje walczą z rosnącym problemem. Botswana przed laty wypowiedziała wojnę nadużywaniu alkoholu, rząd podniósł podatki na alkohol, by finansować z nich kampanie edukacyjne, ale w 2018 r. reforma została cofnięta.

W reportażu zwrócono uwagę, że Afrykańczycy często piją bez umiaru. Z danych WHO wynika, że prawie 75 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet w grupie 15-19 lat pije bardzo dużo, aż po ekscesy alkoholowe i utratę świadomości.

źródło:
Zobacz więcej