RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Bezustannie narażeni, nie mamy środków ochronnych”. Apokalipsa w Queens

W dzielnicy Queens odnotowano aż 34 proc. ofiar koronawirusa w całym Nowym Jorku (fot. Eduardo Munoz Alvarez/Getty Images)

W dzielnicy Queens odnotowano aż 34 proc. ofiar koronawirusa w całym Nowym Jorku. Do czwartku zmarły tam 123 osoby. Pękają w szwach tamtejsze szpitale. Jeden z lekarzy uznał za apokaliptyczną sytuację w przedstawianym jako epicentrum kryzysu szpitalu Elmhurst Hospital Center.

Koronawirus zabił „całkowicie zdrowego” ojca szóstki dzieci

Zaledwie dwa dni po otrzymaniu pozytywnego wyniku na obecność koronawirusa zmarł „całkowicie zdrowy” 44-latek z amerykańskiego stanu Teksas....

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Aby sprostać natłokowi pacjentów, dysponujący 545 łóżkami szpital publiczny zaczął przenosić chorych niezakażonych koronawirusem do innych placówek, koncentrując się na walce z epidemią.

Według dziennika „New York Post” liczba przypadków koronawirusa w Elmhurst Hospital Center jest tak przytłaczająca, że w czwartek skierowano tam na pomoc 50 pracowników medycznych.

– Wszędzie leżą ludzie. (...) Nie mają tu wystarczająco dużo miejsca – mówił reporterowi gazety kierowca karetki.

W środę miejska Korporacja ds. Zdrowia i Szpitala (HHC) określiła Elmhurst jako „centrum kryzysu” potwierdzając, że w ciągu doby koronawirus zabił tam 13 osób. W czwartek zmarły cztery kolejne. Aby pomieścić ciała ofiar śmiertelnych Covid-19, przed szpitalem trzeba było ustawić ciężarówkę-chłodnię.

Kiedy pacjent jest umierający, ze szpitalnych głośników rozlega się specjalny kod „Team 700”. Zdarza się to ostatnio kilkakrotnie w ciągu jednej zmiany. Niektórzy ludzie zmarli, czekając na łóżko.

Już nie Chiny ani Włochy. Nowy kraj z największą liczbą zakażeń koronawirusem

Co najmniej 246 osób zakażonych koronawirusem zmarło w czwartek w USA – podała telewizja CNN. Od początku epidemii Covid-19 w tym kraju zmarło...

zobacz więcej

– (Sytuacja-red.) jest apokaliptyczna – powiedziała dziennikowi „New York Times” stażystka na oddziale medycyny ogólnej dr Ashley Bray.

Sytuację w przeciążonej izbie przyjęć opisała w nagraniu wideo przesłanym m.in. „New York Timesowi” dr Colleen Smith. Jej zdaniem podejmowane działania są niewystarczające i zostały wszczęte zbyt późno.

Według lekarki Elmhurst Hospital Center otrzymał w środę pięć respiratorów z innego szpitala.

Szef nowojorskich szpitali publicznych zaprzeczał, jakoby w Elmhurst miało wkrótce zabraknąć respiratorów. Kontynuowanie dostaw, a także wysyłanie dodatkowego personelu dla Elmhurst nazwał priorytetem miejskiego systemu szpitalnictwa.

W nawiązaniu do zapewnień władz, służby zdrowia i kierownictwa szpitali, że wszystko będzie w porządku, przekonywała, że tak nie jest. – Nie dostaję pomocy, jakiej potrzebuję, nie mam nawet materiałów niezbędnych do opiekowania się pacjentami, a to jest Ameryka, mamy być krajem numer jeden – dodała Smith.

Koronawirus – relacja 10.04. Procesja Drogi Krzyżowej w Jerozolimie bez wiernych

Świat zmaga się z epidemią koronawirusa. Groźny wirus wywołujący zapalenie płuc rozprzestrzenił się z Chin i pojawił się w większości państw...

zobacz więcej

Wyjaśniła, że zazwyczaj szpitalny oddział ratunkowy przyjmuje 200 osób dziennie. Teraz zgłasza się 400 lub więcej.

– Nie pomogło postawienie namiotu w celu przyjmowania lżej chorych pacjentów – podkreśliła. Za bardzo niepokojące uznała, że do szpitala zgłaszają się osoby w znacznie cięższym stanie. Są pośród nich osoby w wieku 30-50 lat, którzy nie palą ani nie mają chorób współistniejących.

Lekarka mówiła też o zachodzących zmianach. Wcześniej uwagę poświęcano głównie osobom z wysoką gorączką. Okazało się jednak, że u pacjentów z temperaturą w normie, lecz z bólami brzucha, dopiero podczas prześwietlenia czy tomografii komputerowej płuc wykrywano objawy charakterystyczne dla koronawirusa. Podobnie mogło być z ofiarami wypadków samochodowych.

– Dlatego zachorowali lekarze stażyści, wiele pielęgniarek i kilku lekarzy po specjalizacji. (...) Sytuacja jest naprawdę przytłaczająca. Jesteśmy bezustannie narażeni. Nie mamy środków ochronnych – wskazała.

Smith mówiła, że chociaż powinna zakładać nową maskę N-95 do badania każdego kolejnego pacjenta, to nie zdejmuje jednej przez cały dzień i nosi tę samą maskę co w miniony piątek.

– Nie dbam o to, że narobię sobie kłopotów, rozmawiając z mediami, chcę, żeby ludzie wiedzieli, że nie jest dobrze, ludzie umierają, nie mamy narzędzi, jakich potrzebujemy na oddziale ratunkowym i w szpitalu, aby się zajmować pacjentami. To naprawdę trudna sytuacja – konkludowała Smith.

źródło:

Zobacz więcej