RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

W Nowym Jorku powstaje system prowizorycznych kostnic w związku z pandemią koronawirusa

Zgodnie z danymi ze środy, w Nowym Jorku odnotowano blisko 20 tys. potwierdzonych przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2 (fot. Shutterstock/Skyward Kick Productions)

Wobec powiększającej się w Nowym Jorku liczby ofiar Covid-19 na Manhattanie powstał system prowizorycznych kostnic, mieszczących się w dużych białych namiotach oraz ciężarówkach-zamrażarkach. Będą one użyte, jeśli liczba zgonów przekroczy możliwości kostnic miejskich.

Koronawirus – relacja 10.04. Procesja Drogi Krzyżowej w Jerozolimie bez wiernych

Świat zmaga się z epidemią koronawirusa. Groźny wirus wywołujący zapalenie płuc rozprzestrzenił się z Chin i pojawił się w większości państw...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Namioty postawiono w pobliżu szpitala Bellevue, w czym pomagali żołnierze armii Stanów Zjednoczonych i sił powietrznych. Bellevue, to najstarszy szpital publiczny w Ameryce. Został założony 31 marca 1736 roku i mieści się przy 1 Alei w dzielnicy Kips Bay na Manhattanie. Przed dwoma miesiącami trafiła tam kobieta po przyjeździe z Chin, która była prawdopodobnie pierwszą w mieście osobą zakażoną koronawirusem.

Zgodnie z danymi ze środy, w Nowym Jorku odnotowano blisko 20 tys. potwierdzonych przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. W mieście zmarło już co najmniej 280 osób.

Według rzeczniczki miejskiego specjalisty ds. badań medycznych, Aji Worthy-Davis, w normalnych warunkach w kostnicach może się znaleźć jednocześnie od 800 do 900 zwłok. Jak dodała na łamach dziennika „Daily News”, placówki na razie mogą sprostać sytuacji, jednak władze miasta przygotowują się na najgorsze.

Bardziej alarmujący obraz przedstawił w środę cytowany przez serwis internetowy „Business Insider” i niewymieniony z nazwiska dyrektor jednego z domów pogrzebowych, który ocenił, że niektóre kostnice „w niedzielę wydawały się już pełne”.





„Stacja koronawirus”. Nowojorskie metro nadal zatłoczone

Pomimo wprowadzonych ograniczeń wagony nowojorskiego metra nadal są zatłoczone – informuje amerykańska stacja telewizyjna ABC, publikując wideo...

zobacz więcej

Jego zdaniem podawane w mediach informacje nie zawsze uwzględniają rzeczywistą liczbę zgonów z powodu Covid-19, ponieważ zanim zwłoki trafią do kostnic są poddawane testom, co może zająć kilka dni.

Prowizoryczne kostnice, stanowią część planu, który miasto opracowało jeszcze w 2008 roku na wypadek pandemii. Projekt zakładał też m.in. użycie osadzonych z więzienia na Rikers Island do kopania grobów na należącej do miasta wyspie Hart.

Telewizja NBC przypomina, że do podobnych środków trzeba było się uciec także w przeszłości, kiedy dochodziło do masowych zgonów. Tak było m.in. po atakach na World Trade Center 11 września 2001 roku, kiedy zginęło blisko 3 tys. osób.

Obecny plan awaryjny podpisał kilka tygodni temu burmistrz Bill de Blasio. W środę ostrzegł on, że koronawirusem może się zarazić nawet połowa mieszkańców Nowego Jorku.

źródło:

Zobacz więcej