RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Bicie pałką i czołganie. Brutalne egzekwowanie kwarantanny w Indiach

W Indiach walka z koronawirusem przyjęła agresywne formy (fot. Twitter.com)

Od środy, przez co najmniej 21 dni, ponad miliard mieszkańców Indii nie może opuszczać domów – wszystko w ramach walki z koronawirusem. Choć większość dostosowała się do rządowych zakazów, nie zabrakło śmiałków, którzy bez znaczącego powodu gromadzili się na ulicach i pod sklepami. Srogo tego pożałowali...

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

– Jeśli nie będziemy w stanie wytrzymać 21 dni, cofniemy się 21 lat wstecz – powiedział premier Narendra Modi, cytowany przez dziennik „The Indian Express”.

Wcześniej władze 32 stanów i terytoriów związkowych wprowadziły ograniczenia związane z koronawirusem i nakazały pozostanie mieszkańcom w domach. Obowiązujący od środy zakaz dotyczy całych Indii, w których mieszka ok. 1,3 mld ludzi. Władze zapowiedziały karanie mandatem w wysokości 1 tys. rupii (ok. 56 zł) lub miesięcznym aresztem za łamanie zakazów. Dozwolone jest tylko wyjście po zakupy do sklepów spożywczych oraz aptek.

Kto reguł nie przestrzega, ma do czynienia z tamtejszą policją, która nie tylko stosuje metody dalekie od humanitarnych, ale i odważnie publikuje dokumentację swoich akcji w sieci.

Niektórych zmusza się do czołgania.

Inni muszą się turlać.

Ci mniej szczęśliwi są traktowani pałkami...

...lub muszą robić przysiady, krzycząc jednocześnie: "jesteśmy wrogami społeczeństwa, nie potrafimy usiedzieć w domach!".
Tak agresywna reakcja służb to zapewne efekt szacunków, że gdyby mieszkańcy Indii nie przedsięwzięli środków ostrożności, w ciągu kilku tygodni zachorować mogłoby nawet milion osób.

Jednocześnie premier Modi zaapelował o spokój, podkreślając, że kraj dysponuje zapasami żywności na 18 miesięcy.

źródło:
Zobacz więcej