Raport

Epidemia koronawirusa

Szumowski: do laboratoriów trafiło 100 tys. testów, jutro 50 tys. paskowych

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zabrał głos w Sejmie (fot. PAP/Leszek Szymański)

Do laboratoriów trafiło 100 tysięcy testów, w piątek trafi kolejne 50 tysięcy testów paskowych – poinformował w czwartek w Sejmie minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że „czas szybko przeprocedować wszystkie akty prawne, które są potrzebne, żebyśmy funkcjonowali jako państwo”.

KO chce wprowadzenia stanu klęski żywiołowej z powodu epidemii koronowirusa

Koalicja Obywatelska złoży do premiera Mateusza Morawieckiego wniosek o wprowadzenie w Polsce stanu klęski żywiołowej w związku z epidemią...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

W czwartek po południu rozpoczęło się posiedzenie Sejmu w sprawie projektu zmian w regulaminie izby niższej. Minister zdrowia poprosił o głos po wystąpieniu posła Sławomira Nitrasa (KO).

– Padły bardzo dziwne słowa od pani marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, od paru osób, które zabierały głos, mówiąc, że kłamiemy, że zatajamy informacje o liczbie testów – mówił Szumowski. – O liczbie testów, które rozdysponowaliśmy do wszystkich laboratoriów mówię od wielu dni: 100 tysięcy, 200 tysięcy, 500 tysięcy, maseczki, rękawiczki – podkreślił minister zdrowia.

Przyznał, że choć opozycja wprowadza Polaków w błąd, to Polacy i tak ocenią rząd odpowiednio. – 100 tysięcy testów już poszło do laboratoriów, kolejne 50 tys. testów paskowych będzie wprowadzone jutro, naprawdę nic nie próbujemy zatajać, nic nie próbujemy oszukiwać – przekonywał minister. Według niego uwagi posłów opozycji „są nie na miejscu”.

– Myślę, że to jest czas, kiedy zamiast dyskutować partyjnie, dyskutować politycznie, co kto komu zarzuca, powinniśmy raczej dyskutować, w jaki sposób usprawnić nasz system, jak kierować tym systemem gospodarczym, publicznej służby zdrowia, prywatnej służby zdrowia, wszystkich medyków, żeby Polacy czuli się bezpieczni – podkreślił Szumowski.

Przyznał, że będzie coraz większa liczba chorych i umierających, bo tak jest wszędzie. – Jedyne, co my możemy zrobić, to ograniczyć tę liczbę, poprzez nieprzychodzenie w miejsca, gdzie nie musimy, niechodzenie po ulicach – powiedział Szumowski. Zaznaczył, że do pracy powinno się chodzić tylko tam, gdzie to niezbędne.

– Czas jest taki, żebyśmy starali się wypracować najlepsze mechanizmy, które obronią polską gospodarkę, obronią nas wszystkich, w tym które obronią naszą służbę zdrowia – zaznaczył minister.

– Myślę, że czas jest na to, żeby szybko przeprocedować wszystkie niezbędne akty prawne, które są potrzebne do tego, żebyśmy funkcjonowali jako państwo i myślę, że dzięki temu, dzięki bardzo racjonalnej i odpowiedzialnej postawie będziemy mogli funkcjonować jako Polska, jako polski naród w kolejnych latach – mówił minister zdrowia.

źródło:

Zobacz więcej