Raport

Epidemia koronawirusa

Koronawirus w szpitalu. Rodzic przy chorym dziecku, jeśli sam jest chory?

Koronawirus w Polsce. Wojewódzki Szpital Dziecięcy im. J. Brudzińskiego w Bydgoszczy (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

Jeśli jest chore dziecko i matka jest też osobą, u której jest wykonany test potwierdzający obecność u niej koronawirusa, to takie osoby jest najlepiej umieścić razem w jednej sali; tak się już praktykuje w różnych miejscach w Polsce – powiedział Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny MSWiA.

WHO o koronawirusie: Ludzie młodzi również są w niebezpieczeństwie

Ludzie młodzi nie powinni lekceważyć zakażenia koronawirusem, oni również mogą chorować. Poza tym przenoszą infekcję na inne osoby, w tym na...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Posobkiewicz odpowiadał w Polsat News na pytania telewidzów związane z zagrożeniem koronawirusem. Był pytany m.in. o to, czy rodzic może przebywać w szpitalu z dzieckiem mającym koronawirusa i co z dziećmi, których rodzice trafili do szpitala w związku z tą chorobą.

– Jeżeli jest chore dziecko i matka jest też osobą, u której jest wykonany test potwierdzający obecność u niej wirusa, to takie osoby jest najlepiej umieścić razem w jednej sali i tak się już w tej chwili praktykuje w różnych miejscach w Polsce – odpowiedział Posobkiewicz.

Jak jednak dodał, „jeżeli doszło do zachorowania tylko jednej osoby z rodziny, nie powinno się jej umieszczać razem w szpitalu z inną osobą z rodziny, u której nie jest potwierdzona obecność wirusa”.

„Jeżeli rodzic wychowujący samotnie dzieci jest chory i wymaga leczenia w szpitalu, nad dziećmi może przejąć opiekę wskazana osoba z rodziny bądź - jeżeli takiej osoby z rodziny nie ma - tymi dziećmi zajmie się na czas leczenia mamy bądź taty opieka społeczna” – powiedział Posobkiewicz.

Jednocześnie główny inspektor sanitarny MSWiA przypomniał, że w obecnej sytuacji najważniejsza jest higiena dłoni, bo za pomocą dłoni przenosimy wirusa do błon śluzowych.

– Już samo umycie dłoni wodą z mydłem minimalizuje ryzyko zachorowania. Jeżeli dodatkowo te dłonie zdezynfekujemy środkiem najlepiej na bazie alkoholu, to zagrożenie będzie niemal zerowe. (...) Pamiętajmy, nic tak w życiu nas nie łączy, jak higiena górnych kończyn – podkreślił.

Posobkiewicz zaznaczył także, że nie ma potrzeby nawilżania maseczek na twarz, bo w ten sposób mogą stracić właściwości ochronne i do tego stać się „siedliskiem różnych mikrobów”.

źródło:

Zobacz więcej