RAPORT

Kampania 2020

Emilewicz o pandemii: Dostarczymy instrumenty, by utrzymać miejsca pracy

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapewniła, że rząd zrobi wszystko, by w obliczu epidemii koronawirusa utrzymać jak najwięcej miejsc pracy. Rada Ministrów do końca dnia ma przyjąć, w trybie obiegowym, projekt tzw. tarczy antykryzysowej. Na wspólnej konferencji prasowej z ministrami rodziny i finansów szefowa resortu rozwoju zapewniła, że rząd przedstawi rozwiązania, które pozwolą utrzymać miejsca pracy.

Zamknięte granice. Rząd podjął kolejną decyzję

Wprowadziliśmy zamknięcie granic naszego kraju w związku z rozwojem epidemii w Europie i na świecie od 15 marca na 10 dni. Zgodnie z przepisami...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

– Wszystkie elementy legislacyjne pakietu „Tarcza antykryzysowa” zostały w środę przez rząd zatwierdzone i po ostatnich pracach, jeszcze w środę powinny być przyjęte – poinformowała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

– Na roboczym spotkaniu członków rządu omówiliśmy wszystkie elementy, które znajdują się w pakiecie - oświadczyła Emilewicz.

Minister zaznaczyła, że projekty te rząd chce w czwartek rano skonsultować z opozycją.

Emilewicz zaznaczyła, że „jeśli sytuacja w związku z koronawirusem będzie się przedłużać” to rząd jest gotowy rozszerzać wachlarz pomocy.

– Jesteśmy gotowi w tej chwili na 3 miesiące. Jeśli sytuacja będzie się zmieniać, a ona jest bardzo dynamiczna (...) to jesteśmy gotowi rozszerzyć wachlarz pomocy - zrobimy tyle, na ile będzie nas stać. Jesteśmy gotowi dostarczyć wszelkie instrumenty – odpowiedziała Emilewicz na pytanie, czy wraz z rozwojem sytuacji tarcza będzie nowelizowana i czy umorzenie ZUS może być wydłużone poza 3 miesiące.

– Jeżeli będzie się to wiązało z nowelizacją ustawy budżetowej czy rozluźnieniem zasad związanych ze stabilizacyjną regułą wydatkową, to już dziś wiemy (...) po rozmowach, że gotowość do rozluźnienia tej reguły na poziomie Komisji Europejskiej jest w tej chwili jasnym drogowskazem – powiedziała.

Zaznaczyła, że tzw. tarcza antykryzysowa „to rozwiązania, które są adekwatne do sytuacji finansowej, w której znaleźliśmy się dziś”.

Koronawirus – relacja 10.04. Procesja Drogi Krzyżowej w Jerozolimie bez wiernych

Świat zmaga się z epidemią koronawirusa. Groźny wirus wywołujący zapalenie płuc rozprzestrzenił się z Chin i pojawił się w większości państw...

zobacz więcej

Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marlena Maląg poinformowała natomiast, że nie zabraknie środków na dofinansowanie miejsc pracy. – Jedno z rozwiązań – podkreśliła – odnosi się do elastycznego czasu pracy.

– Pracodawca może obniżyć o 20 proc. wynagrodzenie i czas pracy pracownikowi, jednak nie mniej niż do pół etatu. Natomiast państwo i pracodawca biorą na siebie koszty po połowie tego obniżonego wynagrodzenia, jednakże państwo nie dopłaci więcej niż 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli dopłacimy do tego wynagrodzenia pracownika ponad 2,5 tys. zł – podkreśliła Maląg.

– To finansowanie będzie przez trzy miesiące i będzie ono obwarowane tym, że przez kolejne miesiące pracownik będzie pracował, ale pracodawca oceni swoją sytuację, zobaczy, czy jednak w niektórych wydziałach nie musi zastosować na przykład przestoju ekonomicznego. Tutaj również pójdzie wsparcie do pracodawców – mówiła szefowa MRPiPS.

– Jeżeli pracodawca pracownikowi obniży wynagrodzenie, jednak nie mniej niż do minimalnego, my sfinansujemy po połowie koszty, a więc połowę minimalnego wynagrodzenia razem ze składkami pracodawca będzie miał zrefundowane z budżetu państwa – dodała.

źródło:
Zobacz więcej