Wybory 2020

PKW: Andrzej Duda: 43,50, Rafał Trzaskowski: 30,46

Sklepy internetowe toną w zamówieniach. Wzrost zainteresowania o 240 proc.

Zdaniem ekspertów to nie koniec boomu (fot. Karen Ducey/Getty Images)

Obawy przed epidemią zachęciły Polaków do kupowania online, również żywności. W efekcie liczba transakcji wzrosła o 240 proc. i to nie koniec boomu.

Więcej małych i średnich przedsiębiorstw, które nie dostają na czas pieniędzy od kontrahentów

Po wybuchu pandemii koronawirusa liczba przedsiębiorców z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), którzy mają problemy z terminowym...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że „o ile jeszcze na początku marca zakupy spożywcze w największych e-sklepach, jak Carrefour, Tesco czy Frisco, były możliwe z terminem dostawy w ciągu doby, o tyle dzisiaj dostępne są zazwyczaj dopiero za miesiąc”.

„Niektóre sklepy zupełnie wstrzymują przyjmowanie zamówień, informując klientów, że nie są w stanie ich zrealizować” – czytamy.

„Spodziewamy się jeszcze trudniejszej sytuacji, ponieważ w miarę rozwoju sytuacji chętnych do unikania robienia stacjonarnych zakupów będzie przybywało” – mówi „Rz” przedstawiciel jednego z e- -sklepów.

Z badania Mobile Institute dla Izby Gospodarki Elektronicznej, na które powołuje się dziennik, wynika, że „aż 38 proc. ankietowanych zakupy na czas kwarantanny zrobiło w sieci”. „Na kanale online skupiła się niemal połowa badanych w wieku 35–44 lata, nie tylko z dużych miast. Do tego o ile popularne są zakupy spożywcze, o tyle rekordy bije zainteresowanie kategoriami chemicznymi, zwłaszcza środków higienicznych lub detergentów” – poinformowano w artykule.

Jak pisze gazeta, platforma Shoper, na której działa ok 13 tys. e-sklepów, podaje, że „jeśli chodzi o te z kategorii Delikatesy, to do połowy marca miały one 240 proc. więcej zamówień niż rok wcześniej”.

„Z kolei jeśli zestawić wyniki z marca z tymi z lutego, ich wartość i liczba wzrosły w tej kategorii po ok. 400 proc.” – czytamy.

źródło:

Zobacz więcej