RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Pani Kidawie-Błońskiej urwały się inspiratory

Małgorzata Kidawa-Błońska zwiększyła swoje szanse na Złotego Ryśka 2020 (fot. PAP/Radek Pietruszka)

„Trzeba się zastanowić, ile potrzeba inspiratorów i ile potrzeba szpitali zastępczych” - rzuciła w medialną przestrzeń Małgorzata Kidawa-Błońska. Tym samym znacznie zwiększyła swoje szanse na Złotego Ryśka 2020.

Duma z Polaków, żenada opozycji

Największym pozytywnym bohaterem ostatnich dni w Polsce jest społeczeństwo. Największe zażenowanie budzi liberalna opozycja, na czele z Donaldem...

zobacz więcej

Tak sobie myślę, że szczególnie liberalna opozycja nie potrzebuje już nowych inspiratorów. Inspiruje ją przecież Donald Tusk, wspomniana wyżej pani Kidawa-Błońska, czasem też Borys Budka, a nawet żona posła Krzysztofa Brejzy. Szkoda tylko, że w manierze „śmieszy, tumani, przestrasza”. Nic na to nie poradzimy – taki już urok naszej milusińskiej platformerskiej opozycji. Same tam „inspiratory”.

Ktoś ostatnio zauważył, że nawet lewicowa opozycja zachowuje się bardziej rzeczowo i pomocnie w ostatnich, trudnych czasach. Choćby wicemarszałek Senatu z lewicy, Gabriela Morawska-Stanecka, wraz ze swoimi współpracownikami szyje maseczki dla potrzebujących placówek medycznych i firm. Może pani Kidawa-Błońska dałaby się jej zainspirować i w zaciszu swojego dworku też ruszyła z produkcją, zamiast markować polityczną aktywność za pośrednictwem wideo-konferencji?

Ktoś powie, że nie ma sensu wyzłośliwiać się w tym momencie nad opozycją. Ale pewien symetryzm musi być przecież zachowany – a w liberalnych mediach nawet w tych dniach nie brakuje uszczypliwości pod adresem polityków PiS i ich wyborców.

Dobre rady pana Tuska – odnośnie koronawirusa

Politycy opozycji mają niewielkie pole manewru w kwestii dotyczącej koronawirusa w Polsce. Nawet przeciwnicy polityczni PiS ataki na rząd w tej...

zobacz więcej

Przeciwnicy partii rządzącej stoją przecież przed interesującym paradoksem: z jednej strony zależy im przecież, żebyśmy jako państwo poradzili sobie jak najlepiej z koronawirusem. Jest to także w ich najlepszym interesie: osobistym, zawodowym, finansowym. Z drugiej jednak mają świadomość, że jeśli państwo polskie poradzi sobie z tym kryzysem jak najlepiej, tym pozytywniej społeczeństwo oceni tych, którzy stoją dziś u władzy.

Jak pisałem Państwu tydzień temu: to jest taki moment, gdy spora część liberalnej opozycji właściwie nie wie, co ze sobą zrobić: czy jątrzyć, licząc się z negatywnym odbiorem społecznym, czy po prostu „inspirować” debatę fake-newsami, rozpowszechnianymi w mediach społecznościowych. Mogliby też milczeć po prostu, ale nie bardzo mogą.

Zastanawiam się zatem, szczerze mówiąc, kiedy na opozycji ktoś postanowi wreszcie ostro zalicytować i postawić na ryzykowną narrację: „im gorzej, tym (dla nas) lepiej”. To tym większe ryzyko, że mogłoby wywołać efekt kuli śniegowej i wpłynąć na pojawienie się społecznej paniki. Ale jak wiemy, ludzie czasem pociągają za spust stojąc nawet pod urwiskiem grożącym lawiną. I obym się mylił, ale postacią zdolną do takiego zachowania wydaje mi się coraz bardziej zgorzkniały, a bardzo łasy na odzyskanie wpływów i skłonny do ostrych wystąpień Donald Tusk.

Dobre rady pana Tuska – odnośnie koronawirusa

Politycy opozycji mają niewielkie pole manewru w kwestii dotyczącej koronawirusa w Polsce. Nawet przeciwnicy polityczni PiS ataki na rząd w tej...

zobacz więcej

Jako społeczeństwo mamy oczywiście w tym momencie poważniejsze sprawy na głowie, niż hece z Platformą Obywatelską. Trzeba zresztą oddać każdej opozycyjnej formacji, że w kwestiach tarczy antykryzysowej chce, albo przynajmniej mówi, że chce współpracować z rządem. A prawda jest taka, że w sytuacji zbyt potężnego kryzysu straci nie taka czy inna formacja polityczna, ale wszyscy, po prostu wszyscy. Wzrastająca szybko pomoc państw dla rynków i poszczególnych krajowych gospodarek świadczy, że ten kryzys postrzegany jest inaczej, niż „zwykłe”, cykliczne turbulencje społeczno-gospodarcze.

Rzadko kto o tym wspomina, ale w obecnej sytuacji sporą pomocą jest nie tylko to, że mamy obecnie niskie bezrobocie i dobre wskaźniki gospodarcze. Plusem jest i to, że uruchomione przez PiS programy społeczne, na czele z 500 Plus gwarantują extra środki dla rodzin w chwili możliwych finansowych trudności. I to te środki pomogą również przetrwać polskim rodzinom najtrudniejszy czas. Który nie potrwa przecież wiecznie.

Znacznie gorzej taki kryzys wyglądałby w czasach dla III RP typowych, czyli jeszcze pod rządami Platformy. W czasach dwucyfrowego bezrobocia, powszechnego braku pracy na prowincji i prawie żadnej sensownej polityki społecznej państwa. A jest już jasne, boleśnie jasne, że Unia Europejska nie pomogłaby w Polsce w takiej sytuacji – tak jak teraz nie pomogła choćby Włochom. I Donald Tusk mógłby co najwyżej udać się z panią Angelą Merkel na wspólną kwarantannę. A Małgorzata Kidawa-Błońska organizowałaby im inspirujące wideo-konferencje.

Kidawa-Błońska i onkologia. Liberałowie są społecznie wrażliwi wyłącznie, gdy nie rządzą

Małgorzata Kidawa-Błońska w czasach Platformy miała wiele okazji, by głosować za przekazaniem dodatkowych środków na onkologię. Ale tego nie...

zobacz więcej

Ironizuję. I to mocno. Ale w oparciu o mocne przesłanki



Wszak przez lata opozycja straszyła nas, że PiS doprowadzi gospodarkę do ruiny. Dziś ekonomiści mówią, że nieoczekiwany, koronawirusowy kryzys globalny zastał nas w dobrej kondycji. I to jest bardzo ważna kwestia, która pozwala lepiej zrozumieć jakie realne znaczenie mają różnice między propagandą pozbawionych władzy liberałów, a stanem faktycznym.

Coraz liczniejsze „ryśkizmy” Małgorzaty Kidawy-Błońskiej da się podsumować znanymi słowami: nie ma przypadków, są tylko znaki. Platforma Obywatelska lubiła się nam przedstawiać jako partia ekspertów i technokratów. Ale wypadkowa ich działalności medialnej w ostatnich czasach pokazuje, że naprawdę Polacy mieli szczęście, że parę lat temu tej formacji podziękowali za rządzenie. I całe szczęście, że nie tylko pani Kidawie-Błońskiej, ale całej Platformie urwały się „inspiratory”.

źródło:
Zobacz więcej