RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W Niemczech brakuje testów, będą ograniczenia

„Testy na wirusa to rzadkie dobro, ich przeprowadzanie ma sens w określonej skali” – pisze faz.net (fot. Christian Kaspar-Bartke/Getty Images)

„Testy na koronawirusa są dobrem rzadkim. Większość krajów przeprowadza je tylko u pacjentów, u których występuje ryzyko. Z medycznego punktu widzenia to ma sens” – informuje portal faz.net. Z kolei z informacji podawanych przez władze RFN wynika, że warunkami koniecznymi do przeprowadzenia testu na SARS-CoV-2 są: określone objawy oraz kontakt z zainfekowanymi.

Szumowski: ilość testów wykonywana w Polsce wysoka w porównaniu z innymi krajami

Przeprowadziliśmy analizę, ile na takim etapie, na jakim mamy dzisiaj epidemię w Polsce, przeprowadzano testów w innych krajach. Ilość testów...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Ten drugi warunek spełniają osoby, które miały bezpośredni kontakt z zarażonymi bądź też powróciły z regionu, gdzie wirus rozprzestrzenił się „na dużą skalę” – wynika z informacji zamieszczonej na stronie test.de, prowadzonej przez jedną z federalnych agend.

Jeśli chodzi o objawy, są to: gorączka, ból gardła i trudności z oddychaniem, ale same symptomy nie kwalifikują jeszcze do testu. Trzeba spełnić oba warunki łącznie.

Jednak nawet wtedy można nie zostać zakwalifikowanym na badanie. Laboratorium działające w Oberteuringen w Górnej Szwabii poinformowało pracowników, że „ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się wirusa, wdrażamy procedury stosowne do bieżącej sytuacji. Cenne i ograniczone zasoby służą jedynie ochronie najbardziej narażonej części ludności”.

Oznacza to, że oprócz „oczywistych objawów” pacjent np. z powiatu Bodenseekreis by zakwalifikować się do testu nie tylko musiałby mieć w przeszłości kontakt z zakażonym, ale także samemu być w wieku powyżej 65 lat, przejść w przeszłości przewlekłe choroby lub być pracownikiem służby zdrowia.

Jak informuje faz.net, w Bodenseekreis wykryto dotąd 62 przypadki koronawirusa.

źródło:
Zobacz więcej