RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Kidawa-Błońska zmieniła zdanie ws. wyborów. „Zapewne myśl o porażce staje się tematem nr 1”

Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska zmieniła zdanie ws. terminu wyborów prezydenckich. Chce, żeby odbyły się w późniejszym terminie (fot. PAP/Piotr Nowak)

Choć przed tygodniem Małgorzata Kidawa-Błońska sprzeciwiała się przesunięciu wyborów prezydenckich, to teraz deklaruje się jako zwolenniczka takiego ruchu. – W kolejnych sondażach prezydent Andrzej Duda zyskuje blisko 50-proc. poparcie. Pani marszałek ma 19 proc. Zapewne myśl o totalnej porażce staje się dla kandydatki PO i jej partii tematem numer jeden. Nie chcą wspierać rządów w walce z koronawirusem, tylko liczą na przełożenie wyborów, bo może akurat prezydentowi coś się nie uda za kilka miesięcy, pół roku i wtedy będzie okazja, żeby skoczyć do gardła – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Kidawa-Błońska nie przerywa kampanii. Kolejna odprawa z samorządowcami związanymi z PO

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej w piątek zorganizowała piątą już wideokonferencję z udziałem samorządowców związanych z Platformą Obywatelską....

zobacz więcej

– Przesunięcie wyborów to nie jest dobry pomysł, tym bardziej, że ja uważam, że jak najszybciej w Pałacu Prezydenckim powinna być inna osoba, która będzie niezależna, będzie słuchała Polaków i starała się podejmować działania. Powinniśmy prowadzić kampanię w inny sposób – mówiła Kidawa-Błońska w TVN24 jeszcze przed tygodniem. – Determinacja władzy jest bardzo wielka w tym względzie, ale potrzebna jest odpowiedzialność. Wybory można odłożyć na później, teraz są ważniejsze sprawy. (...) Jeśli te wybory mają być uczciwe i przeprowadzone zgodnie z prawem, to powinny się odbyć w innym terminie. Musimy się skupić na zapewnieniu Polakom bezpieczeństwa zdrowotnego i ekonomicznego – przekonywała z kolei w czwartek w TOK FM.

Czy sondaże miały wpływ na zmianę stanowiska kandydatki PO? – Sprawa jest bardzo prosta i tu nie ma co się doszukiwać drugiego dna. Tydzień temu sytuacja wyglądała trochę inaczej, dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Tydzień temu minister zdrowia mówił, że szczyt zachorowań to będzie pierwsza połowa kwietnia. Dzisiaj niektóre czynniki rządowe twierdzą, że to będzie znacznie dalej i to może potrwać kilka miesięcy. Jedyny kandydat, który prowadzi kampanię, co było pokazywane w Telewizji Polskiej, to Andrzej Duda. Pozostali kandydaci, w trybie odpowiedzialności za zdrowie publiczne, nie prowadzą – tłumaczył poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

Parlamentarzysta odniósł się też do słów posłanki KO Klaudii Jachiry, która na filmiku opublikowanym w internecie zaproponowała, żeby Kidawa-Błońska zamiast nagrywać orędzia internetowe, pomogła starszym osobom z okolicy w zakupach czy wyprowadzeniu psa. – My, którzy wspieramy Kidawę-Błońską, trochę inaczej rozumiemy tę sprawę. Kwestia kampanii to jest jedna rzecz i oczywiście w tym ograniczonym stopniu utrzymuje Małgorzata Kidawa-Błońska kontakt z wyborcami. Jak się da, w formie elektronicznej głównie. Pomaganie to zupełnie inne kwestie. Doszło do jakiejś pomyłki. To są odruchy ludzkie. Mamy rodziców i nie chcemy, żeby rodzice, seniorzy wychodzili na zewnątrz, to pomagamy zapewnić żywność czy dzwonimy codziennie, rozmawiamy – stwierdził poseł Suchoń.

Po krytyce ekspertów Kidawa-Błońska zmienia zdanie ws. testów na koronawirusa

„Apeluję do rządu o uruchomienie programu powszechnego dostępu do testów na koronawirusa” – mówiła trzy dni temu kandydatka KO na prezydenta. Po...

zobacz więcej

– Jeżeli nawet w obozie pani Kidawy-Błońskiej są odmienne zdania, to widać, że jednak jak się chce, to można. Mam wrażenie, że Małgorzata Kidawa-Błońska w ogóle nie lubi kampanii jako takich. Ona się najlepiej czuje na kawce w domu, czy w jakichś kuluarach partyjnych. Kandydatka PO zmieniła zdanie co do terminu wyborów, bo pokazały się sondaże, w których poparcie dla niej wyraźnie spadło, a prezydent Andrzej Duda wyraźnie w tych sondażach poszedł w górę. Punkt widzenia pani Kidawy-Błońskiej zależy od punktu siedzenia – ocenił europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

– Nie sądzę, żeby na decyzji Kidawy-Błońskiej zaważyły sondaże. Sytuacja jest dynamiczna. Lewica w tym zakresie ma odmienne stanowisko. Wybory są drugoplanowe. Kluczowa jest walka z epidemią. Możemy mieć bardzo poważny problem z obsadzeniem komisji wyborczych. Poprosiłem dzisiaj o informacje na temat zgłoszonych kandydatów do komisji w Szczecinie. Nigdy tych kandydatów nie brakowało. Może być z tym poważny kłopot – powiedział z kolei poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

– Mówi się o tym, że gdyby wybory były w późniejszym terminie, to nie wszyscy kandydaci opozycji wystartowaliby w nich. Być może doszłoby tam do zmian personalnych, wystawienia bardziej obiecujących kandydatów. Dzisiaj to jednak nieistotne, bo są ważniejsze sprawy. Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiada za to, co mówi, a my nie zajmujemy się tym, co dzisiaj nie jest najważniejsze – stwierdził poseł PiS Bartosz Kownacki.

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE



źródło:
Zobacz więcej