RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Wstyd, panie prezydencie Trzaskowski!”. Mieszkaniec o stołecznych urzędach

Pan Jakub Pilarek twierdzi, że z powodu pracy urzędników warszawskich musiał wziąć dzień wolny (fot. PAP/Tomasz Gzell)

„To skandal, że w XXI wieku w stolicy dużego europejskiego kraju samorząd nie szanuje mieszkańców. Aby załatwić parkingowy abonament mieszkańca musiałem wziąć dzień urlopu. Czy tak działa nowoczesne państwo? Wstyd, panie prezydencie Trzaskowski!” – napisał na platformę Twoje Info zbulwersowany mieszkaniec Warszawy, pan Jakub Pilarek, zarzucając władzom miasta „nieudacznictwo”.

Rafał Trzaskowski na L4. Rzeczniczka: To nie koronawirus... jest osłabiony pracą

Prezydent Rafał Trzaskowski przebywa na zwolnieniu lekarskim. To nie ma nic wspólnego z koronawirusem. Za kilka dni powinien wrócić do pracy –...

zobacz więcej

„Jak Państwo zapewne wiedzą, każdy kierowca, który jest zameldowany na terenie strefy płatnego parkowania może wyrobić sobie abonament mieszkańca w cenie 30 zł rocznie. Kiedyś – bodajże 2 lata temu i wcześniej – wystarczał do tego dowód osobisty i dowód rejestracyjny. Miasto poszło kierowcom na rękę i otworzyło sporą liczbę placówek, w których można było załatwić tę sprawę, czynnych nawet do godz. 22:00” – relacjonuje w e-mailu nasz czytelnik.

„Ostatnio jednak – pierwszy raz spotkałem się z tym w marcu zeszłego roku – aby wyrobić abonament trzeba dostarczyć zaświadczenie o zameldowaniu. A żeby je uzyskać, trzeba udać się do urzędu – najpierw idziemy zatem do urzędu, a potem do punktu obsługi Zarządu Dróg Miejskich” – wylicza.

W praktyce - jak pisze - zważywszy na jakość działania urzędów – w tym godziny ich otwarcia – aby załatwić zaświadczenie o zameldowaniu trzeba zwolnić się z pracy.

„Spędziłem w wolskim urzędzie miasta niemal 2 godziny, przede wszystkim z powodu dużej kolejki do kasy, która była ślamazarnie obsługiwana (zdaje się, że z powodu zawieszania się systemu w komputerach)” – opowiada dalej.
Zdjęcie numerka z liczbą osób oczekujących w kolejce, zrobione przez pana Jakuba Pilarka (fot. Twoje Info)

Czy w dobie epidemii zniknie koczowisko pod Sejmem? Internauta pyta Trzaskowskiego

Polski rząd wobec zagrożenia epidemią koronawirusa wprowadza nadzwyczajne środki, zakazuje organizowania imprez masowych, zamyka szkoły, uczelnie,...

zobacz więcej

„Kiedy finalizowałem sprawę w punkcie, w którym można wyrobić abonament, zadałem pytanie obsługującej mnie pani, dlaczego ona nie może sprawdzić w komputerze, czy mam aktualne zameldowanie. Spodziewałem się odpowiedzi, że to nie jest możliwe z powodów możliwości systemu informatycznego. Jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałem, że da się to zrobić, ale nie każda osoba z obsługi ma do tego uprawnienia” – relacjonuje.

„Jak będzie miał pan pecha i nie trafi w punkcie obsługi na osobę z uprawnieniami, to odejdzie pan z kwitkiem – tak mniej więcej odpowiedziała mi urzędniczka” - podsumował.

W związku z całą sytuacją zbulwersowany czytelnik chciałby - jak napisał - zadać prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu następujące pytania:

„Jak ocenia fakt, że w XXI wieku, w epoce profilów zaufanych, sieci, baz danych etc. mieszkańcy stolicy muszą użerać się w urzędzie, by dostać papierek zawierający informacje, które same miejskie agendy posiadają?

Jak ocenia fakt, że za tę „usługę” miasto pobiera 17 zł?

Czy planuje zmienić sposób wyrabiania abonamentu w kierunku standardów nowoczesnego państwa?”.

źródło:
Zobacz więcej