RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Minister rolnictwa o tym, czego nie zabraknie w sklepach

„Choroba związana z koronawirusem minie i co wtedy? Będziemy wyrzucać żywność” (fot. Shutterstock/nd3000)
„Choroba związana z koronawirusem minie i co wtedy? Będziemy wyrzucać żywność” (fot. Shutterstock/nd3000)

Polska produkuje żywność ponad swoje potrzeby, podstawowych produktów, takich jak mąka, mięso, mleko, jaja, warzywa – nie zabraknie – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Rzecznik rządu: Nie będzie zakazu handlu

– Chcę wszystkich uspokoić. Zakazu handlu nie będzie, wręcz przeciwnie. Już wprowadzamy przepisy dotyczące zakazu eksportu niektórych towarów poza...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

– Wykup żywności w sytuacji jakiegoś zagrożenia ma miejsce w każdym kraju. Ludzie nie wiedzą, jak się zachowa się rynek, czy sklepy będą działać i jak długo trzeba będzie ograniczać zakupy. Gołe półki zdarzają się też w supermarketach w Berlinie, gdzie wykupiono wszystko – zaznaczył minister.

Ludzie w Polsce z obawy przed koronawirusem też kupują żywność, przede wszystkim to, co się nie psuje, ale – jak mówił – to jest chwilowe. – Kanały zaopatrzenia są takie, że brakujące produkty zostaną dowiezione do sklepów, bo produkcja żywności w Polsce jest na wysokim poziomie i są zapasy, więc nie spodziewam się dramatycznych sytuacji – przekonywał Ardanowski.

Tłumaczył, że zakup większej ilości żywności jest dość racjonalną decyzją, bo dzieci będą teraz w domu, będzie więc potrzeba większej ilości jedzenia. Trzeba będzie przetrwać dwa tygodnie, może lepiej mieć produkty w domu niż biegać po sklepach.

Zdaniem ministra nie należy jednocześnie popadać w przesadę. – Choroba związana z koronawirusem minie i co wtedy? Będziemy wyrzucać żywność, którą nakupowaliśmy bez opamiętania – pytał.

Kilkanaście nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce

Testy laboratoryjne wykazały kolejne 13 zakażeń koronawirusem w Polsce. Potwierdzone wyniki dotyczą dwóch osób z woj. mazowieckiego (Warszawa),...

zobacz więcej



– Rolnictwo w naszym kraju jest w stanie zapewnić żywność na zaopatrzenie polskich konsumentów. Żywności nie zabraknie – stwierdził minister. Dodał, że są zapasy żywności, bo zbiory w ubiegłym roku nie były złe.

Podkreślił, że Polska jest dużym producentem i eksporterem produktów rolno-spożywczych i ze względu na skalę produkcji musiała wywozić spore ilości żywności – 80 proc. wołowiny, 60 proc. mięsa drobiowego, ok. 40 proc. wytworzonego mleka i jego przetworów, eksportowany był rzepak, owoce, warzywa, olej, koncentrat.

Szef resortu rolnictwa podkreślił, że w magazynach są zapasy zboża konsumpcyjnego i paszowego. I – jak podkreślił – ten rok nie powinien być zły dla produkcji rolnej.

Minister zapytany o możliwy wzrostu cen żywności powiedział, że ceny żywności nigdy nie są stabilne, ale nie ma powodów by one znacząco wzrosły. Zaznaczył, że porównywanie cen danego produktu rok do roku czy miesiąc do miesiąca w zasadzie nic nie mówi. Tak było np. z ceną pietruszki. Na przednówku w 2018 r. wskazywano, że jest ona niezwykle droga po suchym roku i nieurodzaju w porównaniu z poprzednim rokiem, gdy był urodzaj.

źródło:

Zobacz więcej