RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koronawirus. Jeśli zataisz pewien fakt, grozi ci utrata pracy, a nawet więzienie

Od 6 miesięcy do 8 lat (fot. Shutterstock/FOTOKITA)
Od 6 miesięcy do 8 lat (fot. Shutterstock/FOTOKITA)

Pracownikowi, który zatai przed swoim pracodawcą, że przebywał w rejonie szczególnego zagrożenia epidemią, może grozić nawet 8 lat więzienia – czytamy na stronie kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Spłaty kredytów a epidemia. Prezydent zapowiada „łagodzące” zmiany

Mając na uwadze sytuację obywateli i przedsiębiorców związaną z epidemią koronawirusa, w trybie pilnym zamierzam wyjść z inicjatywą wypracowania...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Choć o epidemii koronawirusa mówi się już od kilku tygodni, wielu Polaków nie zrezygnowało z wyjazdów do miejsc, gdzie szaleje wirus. W tym do Włoch. Niektórzy po powrocie ukrywają przed kolegami z pracy i przełożonymi, że byli w miejscach, w których dochodziło do masowych zarażeń.

Ci, którzy zatają taki fakt przed swoim pracodawcą, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi. Natychmiastowe zwolnienie z pracy z winy pracownika wydaje się w tej sytuacji... restrykcją najłagodniejszą. Mogą bowiem zostać skazani na mocy art. 165 § 1 ust. 1 Kodeksu karnego, który mówi o konsekwencjach dla tych, którzy przyczyniają się „do szerzenia choroby zakaźnej”.

„Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego »szerzenie się« oznacza wystąpienie w krótkich odstępach czasu lub jednocześnie znacznej liczby zachorowań, co może prowadzić do epidemii. Tym samym należy uznać, że pojawienie się w pracy takiego pracownika i niepoinformowanie pracodawcy o swoim wcześniejszym pobycie, stanowi w istocie »szerzenie« koronawirusa, co podlega odpowiedzialności karnej w postaci pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat” – czytamy na stronie kancelarii Chałas i Wspólnicy.

źródło:

Zobacz więcej