RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poseł KO alarmuje ws. uchodźców. PiS: KO nie ma zdania, patrzy na słupki [WIDEO]

Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła podczas briefingu o rosnącej liczbie imigrantów w Polsce. Poseł KO Mirosław Suchoń doprecyzował, że chodzi o przybyszów z m.in. Bliskiego Wschodu i północnej Afryki. – W czasie rządów PiS-u, który straszył uchodźcami, do Polski przybyło tych uchodźców znacznie więcej niż kilkaset tysięcy (z Ukrainy – przyp. red.). Co ważne, około 19 tysięcy z krajów arabskich – powiedział portalowi tvp.info. Politycy PiS oceniają, że opozycja zmieniła zdanie ws. imigrantów po analizie badań opinii publicznej.

Kidawa-Błońska zmienia front: oskarża PiS o przyjmowanie imigrantów

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości przyjechało 19 tys. imigrantów. Nasze granice nie są zabezpieczone, to jest niebezpieczne; jestem za tym, żeby to...

zobacz więcej

W niedzielę kandydatka PO na prezydenta wypowiadała się o imigrantach ze spokojem. – Do Polski kilka tysięcy osób z innych krajów za rządu obecnie panującego przyjechało i jakoś w naszym kraju funkcjonuje. Trzeba podejmować mądre rozwiązania i przede wszystkim nie bać się – stwierdziła Kidawa-Błońska.

Nie wiadomo, dlaczego we wtorek kandydatka zmieniła ton. – Za rządów Prawa i Sprawiedliwości prawie 19 tysięcy ludzi przyjechało i jest w naszym kraju. Powinniśmy pilnować naszych granic i czuwać, żeby nikt niepowołany w naszym kraju się nie znalazł – apelowała Kidawa-Błońska w kontekście grożącego Unii Europejskiej kolejnego napływu uchodźców.

Dlaczego w ciągu dwóch dni nastąpiła taka radykalna zmiana poglądów? – Platforma Obywatelska i pani Kidawa-Błońska zmieniają zdanie cały czas. Oni właściwie nie mają własnego zdania, tylko patrzą na słupki wyborcze, co może im pomóc – odpowiedział poseł PiS Zbigniew Girzyński.

– Nie są wiarygodni, ponieważ to rząd PO i PSL-u zgodził się w 2015 roku na przymusową, algorytmiczną relokację nielegalnych imigrantów i przekonywał wtedy, że to jest słuszne działanie – mówił senator PiS Jan Maria Jackowski.

Kidawa-Błońska o imigrantach. Jej dwie skrajne wypowiedzi dzieliły dwa dni

Małgorzata Kidawa-Błońska zaatakowała PiS i oskarżyła obecny rząd o przyjmowanie imigrantów. Na zmianę stanowiska w tej sprawie kandydatka...

zobacz więcej

Kidawa-Błońska wielokrotnie broniła wówczas decyzji rządu Ewy Kopacz. – Polska jest bardzo dużym krajem. 5 czy 6 tysięcy ludzi nie jest w stanie zakłócić bezpieczeństwa naszego kraju – mówiła na jednej z konferencji prasowych, kiedy pełniła funkcję marszałka Sejmu. – 7 tysięcy osób w tak dużym kraju jak Polska to zadanie, które możemy jako społeczeństwo wykonać – przekonywała w radiowej „Trójce”.

Po tym, jak PO utraciła władzę, jej ówczesny szef Grzegorz Schetyna stwierdził, że jest „za tym, żeby uchodźcy nie przyjeżdżali”. Kilka dni później zmienił zdanie. – Jesteśmy za realizacją porozumień i zobowiązań, które podjął poprzedni rząd, czyli kwestią relokacji uchodźców – ogłosił na konferencji.

– Przypomnę, że nie tyle ktoś chciał przyjąć, tylko takie były ustalenia na poziomie Unii Europejskiej. Państwa członkowskie były do tego zobowiązane. PO, o ile dobrze pamiętam, bo nie byłem członkiem PO i członkiem rządu, mówiła o 7 tysiącach, a PiS wpuściło do kraju 19 tysięcy uchodźców z krajów arabskich – tłumaczył poseł KO Mirosław Suchoń.

Kidawa-Błońska miała odwiedzić 380 powiatów. „Realne, jeśli pojedzie sam plakat”

Poseł KO Michał Szczerba zapowiadał, że kandydatka PO na prezydenta w przed kampanią odwiedzi wszystkie powiaty. Ile już odwiedziła? – Myślę, że...

zobacz więcej

Kidawę-Błońską, która co kilka dni mówi o imigrantach co innego, krytykuje Lewica. – Niesamowite, tym razem władza nie zdążyła rozkręcić nagonki, żeby reprezentantka naszego światłego centrum stanęła tam, gdzie skrajna prawica i żeby, broń Boże, nikt nawet nie pomyślał, że chce przyjmować jakichś uchodźców. Dziadek Władysław z ONR Falanga byłby dumny – napisał na Twitterze działacz Partii Razem Krystian Głuch.

Słowa kandydatki PO skomentował też szef sztabu wyborczego Roberta Biedronia. – To jest taka chwiejność, jeżeli chodzi o poglądy, program. Mnie to tak naprawdę nie dziwi. Wyborcy 10 maja zdecydują, czy głos na Kidawę-Błońską to głos za przyjęciem imigrantów, czy żeby zamknąć granice – powiedział poseł Lewicy Tomasz Trela.

– Lewica jest otwarta i tolerancyjna i nie jest za zamykaniem naszych granic. Jeżeli ktoś ma ochotę przyjechać do Polski, tutaj pracować dla naszego kraju, założyć rodzinę, to oczywiście granice są otwarte i zapraszamy wszystkich – dodał szef sztabu Biedronia.

Czy KO jest wiarygodna w straszeniu uchodźcami? – Nikt tu nie straszy. My pytamy. Mówię to jako przewodniczący zespołu ds. pomocy humanitarnej. Co konkretnie rząd robi, aby pomóc tym ludziom tam, na granicy syryjsko-tureckiej? – próbował zmienić temat poseł KO Dariusz Joński.

– Pani kandydatka na prezydentkę, mówiąc tak całkiem już poprawnie, często zmienia stanowiska. Poza tym, ja bardzo lubię muzykę i kojarzy mi się „La donna è mobile”, czyli kobieta zmienną jest – skomentował słowa Kidawy-Błońskiej poseł PiS Tadeusz Cymański.

źródło:
Zobacz więcej