RAPORT

Kampania 2020

Merano we Włoszech. Wychodzimy normalnie do pracy

Jeden przypadek koronawirusa stwierdzono w Bolzano (fot. portal tvp.info/zdjęcie ilustracyjne)

Pani Antonina, Polka przebywająca we włoskim popularnym uzdrowisku Merano,  położonym niedaleko miejscowości Bolzano, w której odnotowano jeden przypadek nosiciela  koronawirusa, podzieliła się z nami atmosferą panującą obecnie w mieście.  – Na ulicach jest dużo ludzi, życie toczy się normalnie  – powiedziała nasza czytelniczka.  

Kolejne ofiary koronawirusa we Włoszech

Do 11 wzrosła we Włoszech liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa – ogłosił szef Obrony Cywilnej, rządowy komisarz do spraw kryzysu Angelo Borrelli....

zobacz więcej

– Ja pracuję normalnie bez żadnych masek, 8 godzin dziennie   – powiedziała nam pani Antonina. Kobieta pracuje tam sezonowo przy pakowaniu towarów.   – Zdarza się, że jeśli któraś z koleżanek kaszle, inna w żartach mówi, że masz  koronawirusa.  Wiem, że to mało śmieszne, ale tak już się przyjęło w mieście – dodała kobieta.

Polka pracująca we Włoszech relacjonuje nam poprzez platformę Twoje Info, że ludzie normalnie chodzą po ulicach, życie wygląda tak samo, jak przed wybuchem epidemii w Chinach.  – Pokazywanie pustych półek w sklepach w europie w większości telewizji, to lekka przesada. To tworzenie niepotrzebnej paniki w społeczeństwie – twierdzi pani Antonina.

–  W poprzednią niedzielę podczas Mszy Świętej cały kościół był wypełniony ludźmi  – dodała mieszkanka  Merano. 

Zobacz więcej