Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Strzelanina w browarze w Milwaukee. Są ofiary śmiertelne [WIDEO]

Browar otoczyły silnie uzbrojone oddziały specjalnych jednostek policji (fot. Nuccio DiNuzzo/Getty Images)

Co najmniej sześć osób zginęło w strzelaninie, do jakiej doszło na terenie browaru w Milwaukee w amerykańskim stanie Wisconsin. Wśród ofiar śmiertelnych jest też napastnik, 51-letni mężczyzna, który najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Motywy działania mordercy nie są znane. Wcześniej media poinformowały o siedmiu zabitych.

Masakra w okolicach Frankfurtu. Wiele ofiar śmiertelnych w dwóch strzelaninach

11 osób poniosło śmierć w zbrojnych atakach na bary w Hanau koło Frankfurtu. Kilka osób jest poważnie rannych. Policja znalazła zwłoki domniemanego...

zobacz więcej

Do tragedii doszło w części miasta nazywanej „ Miller Valley”. Mieści się tam jedna z największych korporacji w regionie, zajmująca się produkcją piwa.

Napastnikiem okazał się 51-letni pracownik browaru. Policja nie ujawnia dlaczego strzelał, choć media mówią, że w firmie trwała restrukturyzacja. Zabił pięciu innych pracowników, a później popełnił samobójstwo. W tym czasie w pracy było około tysiąca osób.

Stacje telewizyjne ABC i NBC poinformowały, że browar otoczyły silnie uzbrojone oddziały specjalnych jednostek policji. Na miejscu są również strażacy i lekarze.

Pracownicy otrzymali ostrzeżenia na telefony komórkowe. Mieli się ukryć i pozostać w bezpiecznym miejscu do odwołania. Okoliczne szkoły zostały pozamykane, a ludziom nie wolno było opuszczać domów. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokuratura.

Cały browar Molson Coors pozostaje zamknięty ze względów bezpieczeństwa.

Prezydent USA Donald Trump, otwierając konferencję prasową w Białym Domu na temat koronawirusa, poinformował o strzelaninie w Milwaukee. Nazwał jej sprawcę „niegodziwym mordercą”, a przemoc z użyciem broni – „straszną rzeczą”. Trump przekazał kondolencje rodzinom ofiar.

źródło:
Zobacz więcej