Raport

Epidemia koronawirusa

„»Broda« mija się z prawdą”. Prokuratura Krajowa o bohaterze artykułu „GW”

W Polsce na Piotra K. czekają prawomocne wyroki skazujące i ponad 6 lat odsiadki (fot. Shutterstock/r.classen)

Wyjaśnienia Piotra K. ps. „Broda”, które w środę opisuje „Gazeta Wyborcza”, zostały negatywnie zweryfikowane przez prokuraturę, która prowadzi czynności procesowe od 2009 roku – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. Zdaniem śledczych Piotr K. mija się z prawdą. Jak dodała Bialik, „w międzyczasie” mężczyzna został zatrzymany na Ukrainie, gdzie jest podejrzany o przestępstwo seksualne; Prokuratura Krajowa wystąpiła z wnioskiem o jego ekstradycję. W Polsce z kolei czeka na niego ponad 6 lat odsiadki.

„Zaprzeczam kłamliwym informacjom”. Żona Ziobry zapowiada kroki prawne po artykule „GW”

W „Gazecie Wyborczej” ukazał się artykuł oparty o zeznania świadka koronnego Piotra K., ps. Broda, który w 2009 r. miał zarzucić żonie ministra...

zobacz więcej

Prokurator dodała, że wyjaśnienia Piotra K. były wielokrotnie i szczegółowo sprawdzane w prowadzonych postępowaniach i nie zostały potwierdzone. – Dowody zgromadzone w wielu postępowaniach jednoznacznie wykazały, że Piotr K. ps. „Broda” mija się z prawdą – zaznaczyła prok. Bialik.

W ten sposób rzeczniczka prokuratury odniosła się do doniesień „GW”. W środowym wydaniu dziennikarz gazety Wojciech Czuchnowski napisał, że 11 lat temu świadek koronny Piotr K., ps. „Broda” zeznał, że Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, była związana z ludźmi ze świata przestępczego Warszawy.

Patrycja Kotecka zaprzecza tym informacjom i zapowiedziała podjęcie „zdecydowanych kroków prawnych” wobec redakcji i autora artykułu. „Publikacja jest oparta na złożonych 12 lat temu fałszywych wyjaśnieniach oszusta i gwałciciela o pseudonimie »Broda«, które były wielokrotnie sprawdzane przez prokuraturę, także w okresie wielu lat rządów Platformy Obywatelskiej” – napisała Kotecka w oświadczeniu.

Jak wskazała też prok. Bialik, z danych straży pożarnej, które zgadzają się z innymi dowodami wynika, że nigdy nie miało miejsca spalenie pod koniec lat 90-tych pizzerii na Ursynowie, o którym mówi Piotr K.

Rzeczniczka PK przekazał też, że Piotr K. jest obecnie podejrzanym, ściganym listami gończymi i Europejskim Nakazem Aresztowania. – W Polsce czekają na niego do wykonania prawomocne wyroki skazujące na kary bezwzględnego pozbawienia wolności o łącznej wysokości 6 lat i 10 miesięcy. W międzyczasie Piotr K. został zatrzymany na terenie Ukrainy przez tamtejsze organy ścigania m.in. pod zarzutem przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Strona polska podjęła intensywne działania i wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję Piotra K. Podkreślić należy, że zawieszone postępowanie karne, w ramach którego Piotr K. zyskał status świadka koronnego zostało podjęte, co praktycznie sprowadza się do utraty przez niego statusu świadka koronnego – dodała prok. Bialik.

źródło:

Zobacz więcej