Raport

Epidemia koronawirusa

„Albo stabilizacja, albo czasy rządów Tuska”

Albo opowiemy się za stabilizacją, albo przypomnimy sobie czasy rządów Donalda Tuska, kiedy rzecznikiem rządu była Małgorzata Kidawa-Błońska, kiedy nie mówiono Polakom o podwyższaniu wieku emerytalnego, a po wyborach to zrobiono – powiedział w programie „#Jedziemy” Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta.

Sikorski o 13. emeryturach: To rozdawanie pieniędzy

– To są takie klimaty peronistyczne, rozdajemy pieniądze. (…) Jedziemy na konsumpcji, a potem się dziwią, że ruszyła inflacja – skomentował na...

zobacz więcej

Prezydencki minister w TVP Info mówił o trwającej kampanii i znaczeniu majowych wyborów prezydenckich.

– Kiedy Andrzej Duda szedł do wyborów, mówił, że będziemy walczyć z bezrobociem i mamy najniższe w historii bezrobocie. Mówił, że będziemy wydatkować środki na rodzinę i jesteśmy jednym z liderów, jeżeli chodzi o wydatki na rodzinę – ponad 4 proc. PKB. Mówił, że będzie wśród Polaków i odwiedził każdy polski powiat. Dziś dialog jest kojarzony z tą prezydenturą – powiedział gość TVP Info.

Jak stwierdził, z drugiej strony jest „Małgorzata Kidawa-Błońska i sam Tusk, który coraz bardziej wyraźnie staje się rozgrywającym w tych wyborach”. – Tusk dzisiaj pojawia się w określonych kontekstach ściśle kampanijnych. Ale wydaje mi się, że efekt będzie odwrotny do zamierzonego – wskazał.

– To od wyborców zależy, jak potoczą się dalej polskie sprawy. Przypomnijmy sobie, dlaczego w 2015 roku odsunęliśmy tę ekipę od władzy – dodał.

źródło:
Zobacz więcej