Raport

Epidemia koronawirusa

Dla mężczyzn ironia to żart, kobiety podejrzewają ją o złe intencje

Ironia ma rodzaj żeński, ale kobiety uważają, że niesie złe emocje (fot. Shutterstock/ra2 studio)

Kobiety i mężczyźni mają inne podejście do sięgania w rozmowach po ironię. Mężczyźni częściej przypisują autorom złośliwych komentarzy pozytywne intencje, a kobiety – negatywne. Podczas gdy panom stosowanie ironii częściej kojarzy się z radością, to paniom – ze złością i smutkiem. A stąd o krok do nieporozumienia.

Mężczyźni słuchają kobiet nie dłużej niż przez sześć minut

Mężczyźni tego, co mówią do nich kobiety, słuchają nie dłużej niż przez sześć minut – wynika z badań przeprowadzonych na wydziale psychologii...

zobacz więcej

Prof. Barbara Bokus i dr Anna Milanowicz, panie psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego, postanowiły przyjrzeć się temu, jak traktujemy ironię. Wyniki swoich eksperymentów opisały w książce „W krzywym zwierciadle ironii i autoironii. O kobietach i mężczyznach nie wprost”.

Swoje badanie przeprowadziły po to, by znaleźć odpowiedź na pytanie, jakie cechy rozmówców mogą mieć związek ze stosowaniem ironii. Może np. częściej posługują się nią osoby z wyższym współczynnikiem inteligencji? Albo z mniejszym poczuciem lęku? A może osoby z wyższą samooceną?

Te przypuszczenia w pewnym stopniu się potwierdziły. Osoby o wyższej samoocenie i niższym lęku są rzeczywiście bardziej skłonne do posługiwania się ironią oraz autoironią. Ale jak się okazało, w podejściu do stosowania ironii największe różnice wynikają z płci.

– Z naszych badań wynika, że mężczyźni są bardziej ironiczni niż kobiety. Choć więc „ironia” ma rodzaj żeński, to okazuje się, że jest ona raczej domeną mężczyzn – podsumowała dr Anna Milanowicz.

Okazało się też, że kobiety i mężczyźni trochę inaczej odbierają ironię i mają inne motywacje, by jej używać.

Stereotypowe myślenie utrudnia mężczyznom obronę przed przemocą kobiet

Ponad 10 tys. mężczyzn rocznie w Polsce pada ofiarą przemocy ze strony kobiet – wynika z danych policji. Są to tylko przypadki ujawnione. Wielu...

zobacz więcej

– Kobiety częściej przypisują nadawcy ironicznego komunikatu intencje negatywne, na przykład złośliwość. Mężczyźni zaś intencje pozytywne: na przykład traktują ironię jako żart, przyjacielski przytyk – powiedziała dr Milanowicz.

W jednym z eksperymentów badani mieli ocenić, który z dwóch komentarzy jest bardziej krytyczny. Czy jeśli chcemy bardziej wyrazić swoje niezadowolenie z ulewy, powiemy: „Super dziś pogoda!” (używając ironii), czy może „Beznadziejna pogoda!” (mówiąc wprost)? Okazało się, że kobiety za mocniejszy przekaz traktowały ironię. A mężczyźni z kolei - komunikat wprost.

– Kobiety, jeśli mówią coś ironicznie, mocniej wyrażają swoje niezadowolenie. Jeśli rozmawiają z mężczyzną nawet na taki błahy temat jak pogoda, mogą się nie zrozumieć. A co dopiero kiedy mowa o tematach poważniejszych – skomentowała dr Milanowicz.

Z badań specjalistek wynikło też, że odbiorcy niezależnie od płci w pewnym stopniu podświadomie wyczuwają te różnice międzypłciowe. W stosowaniu ironii znaczenie ma bowiem to, kto mówi do kogo.

Kobiety mniej inteligentne od mężczyzn? Iloraz oszacują testy genetyczne

Kobiety są mniej inteligentne od mężczyzn, czarnoskórzy od białych, a prawicowcy od lewicowców? Specjaliści twierdzą, że w takich tezach jest...

zobacz więcej

– Kobiety częściej przyjmowały tryb ironiczny w odpowiedziach kierowanych do mężczyzn niż do kobiet. A mężczyźni rzadziej przyjmowali tryb ironiczny w odpowiedziach skierowanych do kobiet niż do mężczyzn – podsumowały w swojej książce badaczki.

W reakcji na ironiczną pochwałę (schowaną pod płaszczykiem krytyki, np. „nie przepracowujesz się”, gdy ktoś wykonał w pracy kilkaset procent normy) - u kobiet znacznie częściej pojawiały się emocje o negatywnym ładunku, zwłaszcza złość (46,5 proc.) i smutek (26 proc.).

Natomiast mężczyźni najczęściej łączyli ironię z uczuciem radości (51 proc.). Złość (11 proc.) i smutek (11 proc.) były przez nich odczuwane znacznie rzadziej.

Zdaniem dr Milanowicz i prof. Bokus warto te różnice między płciami brać pod uwagę, jeśli zależy nam na precyzyjnej komunikacji. Ironiczna uwaga mężczyzny, która w założeniu miała rozładować sytuację, może czasem przynieść odwrotny skutek: zdenerwować czy zasmucić rozmówczynię. Niezadowolenie kobiety przekazane w opakowaniu ironii może niekiedy w ogóle nie zostać odczytane przez mężczyznę jako krytyka, ale jako żart.

Kobiety lepiej funkcjonują poznawczo w wyższych temperaturach, a mężczyźni w niższych

Kobiety lepiej funkcjonują poznawczo w wyższych temperaturach, a mężczyźni w niższych – wynika z badania opublikowanego na łamach magazynu „PLOS...

zobacz więcej

Kiedy jednak korzystamy z ironii, trzeba brać pod uwagę, że do nieporozumień może dochodzić nie tylko na linii kobiety-mężczyźni. W takich sytuacjach warto pamiętać, że nieporozumienia brać się mogą nie ze złej woli drugiej strony, tylko z odrębnych strategii stosowania ironii.

– To, co dla jednej osoby ma lżejszy wydźwięk, dla drugiej może być znacznie mocniejsze – podsumowuje dr Milanowicz. Dodaje, że znaczenie może mieć to nie tylko w codziennych rozmowach z bliskimi, ale też np. negocjacjach biznesowych.

Badania pokazały też, że komunikaty ironiczne nie zawsze są odczytywane jako ironiczne. Choć ironia polega na przekazywaniu stanowiska innego niż wyrażone słowami, część odbiorców może traktować przekaz dosłownie. A to prowadzi do nieporozumień.

– Owo ryzyko nierozpoznania ironii skłoniło nawet amerykańskie władze do uznania lotnisk za strefy wolne od używania ironii (no-irony zones) w rozmowach z personelem – zwróciły uwagę badaczki.

Książka „W krzywym zwierciadle ironii i autoironii. O kobietach i mężczyznach nie wprost” Anny Milanowicz i Barbary Bokus ukazała się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego.

źródło:

Zobacz więcej