Raport

Epidemia koronawirusa

Kwaśniewski: Ujawnienie danych ze śledztwa CBA to gwałt na demokracji

Zdaniem Kwaśniewskiego to, co powiedział w tej sprawie „agent Tomek”, jest prawdą (fot. PAP/Andrzej Lange)

Decyzja ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego o upublicznieniu danych z postępowania dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym „była gwałtem na prawach obywatelskich i na polskiej demokracji” – ocenił były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jak dodał, willa nigdy nie była jego własnością.

„Pojawiły się dowody dot. majątku Kwaśniewskich, nie mają pokrycia w oficjalnych przychodach”

W związku z sprawą willi w Kazimierzu pojawiły się dowody dotyczące majątku byłej pary prezydenckiej, dochody, które nie mają pokrycia w...

zobacz więcej

Na początku lutego CBA udostępniło opinii publicznej materiały ze śledztwa, m.in. raport, protokoły przesłuchań, stenogramy rozmów telefonicznych. Według rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych Stanisława Żaryna, materiały upublicznione przez CBA wskazują, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości i to oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym.

Kwaśniewski pytany na konferencji prasowej w Warszawie o te materiały oświadczył, że willa ta nigdy nie należała do niego, ani nie była współwłasnością jego i jego małżonki. W jego przekonaniu to, co powiedział w tej sprawie „agent Tomek”, jest prawdą.

– Od początku, od 2007 r. sens akcji CBA polegał na tym, aby nas zdezawuować – ocenił były prezydent. – Szukając jakiegoś faktu, oparto się o plotki, powtarzane niestety przez mojego bliskiego przyjaciela, który później za to przepraszał, wycofywał się – zaznaczył.

– O ile plotka jest plotką, o tyle działania służb powinny być oparte o fakty. Tu nie było żadnych faktów i tych faktów dalej nie ma – zaznaczył Kwaśniewski.

Jego zdaniem decyzja ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego o upublicznieniu wrażliwych danych w trakcie trwania postępowania była „wielkim gwałtem na prawach obywatelskich w Polsce i na polskiej demokracji”. Jak dodał, opublikowane dane nie dotyczyły tylko jego samego oraz jego małżonki, ale również osób postronnych.

Willa w Kazimierzu. „Ta operacja była zaakceptowana przez polityka PO”

Wszystkie dokumenty w sprawie zakupu kontrolowanego willi w Kazimierzu Dolnym podpisywał prokurator generalny minister Andrzej Czuma, poseł...

zobacz więcej

– Niestety, z moich rozmów z prawnikami wynika, że ochrona prawna w tej sytuacji jest bardzo trudna. Cieszę się, że Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił o wyjaśnienia do CBA, bo tu trzeba wprowadzić elementarny porządek – ocenił były prezydent.

Według niego „nie może być tak, że władza, która z natury rzeczy dysponuje ogromną siłą może do każdego obywatela zastosować tego typu działania”.

– Coś wiemy, coś słyszeliśmy, puszczamy to w obieg, bo chcemy, by obywatele wyrobili sobie zdanie – zaznaczył Kwaśniewski. Wskazał też, że CBA ujawniło wyłącznie „swoją część argumentów” i nie pokazała „argumentów za innym wariantem”.

– Źle się dzieje – ocenił były prezydent. – To jest ściganie się z Orwellem, tylko różnica między (ministrem sprawiedliwości) Zbigniewem Ziobro i Mariuszem Kamińskim jest taka, że Orwell pisał to w książkach, wyobrażając sobie najgorsza perspektywę świata, a Ziobro z Kamińskim organizują nam to w codziennym życiu – zauważył. – To jest bardzo niebezpieczne – uważa Kwaśniewski.

źródło:

Zobacz więcej