RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Mosbacher: Sprawa praworządności w Polsce jest upolityczniona. UE używa jej do swoich celów

Zdaniem ambasador USA, Zachód nie pogodził się z faktem, że Polska nie należy już do peryferiów Europy (fot. Attila Husejnow/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Zdaniem ambasador USA, Zachód nie pogodził się z faktem, że Polska nie należy już do peryferiów Europy (fot. Attila Husejnow/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Osobiście uważam, że sprawa praworządności w Polsce jest silnie upolityczniona i Unia Europejska nie stroni od używania tej kwestii do osiągnięcia swoich celów – ocenia we wtorkowym wywiadzie dla „Super Expressu” Georgette Mosbacher. Zdaniem ambasador USA w Polsce, Zachód nie pogodził się jeszcze z faktem, że Polska nie należy już do peryferiów Europy.

Opozycjonistka z czasów NRD: Nie mamy już w Niemczech wolności słowa

– Kiedy działałam w opozycji w NRD, byłam przekonana, że po zjednoczeniu będziemy żyć w kraju, gdzie panuje wolność słowa i praworządność. 30 lat...

zobacz więcej

„Mam wrażenie, że Zachód nie pogodził się jeszcze z faktem, że Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej od dawna nie są już peryferiami Europy, którymi uczynił je komunizm” – dodaje amerykańska polityk.

Mosbacher podkreśla, że Polska jest dziś najszybciej rozwijającym się krajem Unii Europejskiej. „Jesteście znakomicie wykształconym społeczeństwem i doskonale radzicie sobie w konkurencji z resztą Europy. Na Zachodzie niekoniecznie czują się z tym komfortowo” – uważa ambasador USA. „Polska jest dziś dużym graczem na arenie międzynarodowej. Wiem to od pierwszej chwili, kiedy przyjechałam do Warszawy. Stany Zjednoczone to wiedzą, ale wydaje mi się, że w stolicach zachodniej Europy jeszcze tego nie rozumieją” – ocenia Mosbacher.

Ambasador USA została też zapytana w rozmowie z „SE”, czy ewentualna zmiana w Białym Domu po jesiennych wyborach prezydenckich w USA może coś zmienić także w relacjach polsko-amerykańskich. „Gdybyśmy mówili o innym kraju, to powiedziałbym, że nie jestem pewna. Ale ponieważ mówimy o Polsce, sprawy mają się zupełnie inaczej” – zapewnia.

Jak dodaje, „na wszystko, co razem zrobiliśmy do tej pory i co jeszcze zrobimy, zgodę musi wyrazić Kongres”. „Mogę (...) zapewnić, że zarówno Republikanie, jak i Demokraci odczuwają do Polski ogromną sympatię. Obie partie doskonale rozumieją strategiczne znaczenie Polski i dlatego bym się zdziwiła, gdyby coś w relacjach polsko-amerykańskich miało się zmienić” – mówi ambasador Stanów Zjednoczonych.

„Sytuacja Polski jest więc bardzo dobra, czego o wielu innych krajach nie mogłabym z takim przekonaniem powiedzieć” – dodaje.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej