Raport

Epidemia koronawirusa

Nie żyje mistrz olimpijski z Moskwy w jeździectwie Jan Kowalczyk

Warszawa, 1974. Członek ekipy olimpijskiej w jeździectwie - Jan Kowalczyk (fot. arch.PAP/Zbigniew Matuszewski)

W szpitalu w Warszawie w wieku 78 lat zmarł po ciężkiej chorobie mistrz olimpijski z Moskwy (1980) w jeździeckim konkursie skoków przez przeszkody Jan Kowalczyk – poinformował jego syn Marcin.

Dziennikarz Radia Zet zmarł na Dominikanie

Tomasz Maszczyk, wieloletni reporter Radia ZET, a wcześniej RMF FM, nie żyje. Dziennikarz zmarł w wieku 59 lat.

zobacz więcej

W Moskwie startujący na koniu Artemor Kowalczyk wywalczył również srebrny medal w konkursie drużynowym. Zdobyte indywidualnie mistrzostwo olimpijskie było pierwszym i wciąż jedynym w historii polskiego jeździectwa.

W igrzyskach brał udział także w 1968 i 1972 r. Zarówno w Meksyku jak i Monachium startował w konkursie drużynowym i zajmował, odpowiednio, 11. i 12. miejsce.

Kowalczyk urodził się 18 grudnia 1941 r. w Drogomyślu, gdzie znajdowało się Państwowe Stado Ogierów. W trakcie kariery reprezentował trzy kluby: LZS Drogomyśl, Cwał Poznań i Legię Warszawa. Pierwszy tytuł mistrza Polski wywalczył już w 1958 r.

Łącznie najlepszy w kraju był 17–krotnie. 15 tytułów wywalczył w skokach przez przeszkody (1965–67, 1969, 1970, 1973–75, 1977–80, 1982, 1984, 1986), a dwa we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego (1958, 1966). Dwukrotnie był także wicemistrzem Polski w skokach (1972, 1981).

Błyskotliwe sukcesy odniósł już w latach 1965–68. Był najlepszym jeźdźcem zawodów CHIO 1965 w Olsztynie. W Akwizgranie (podczas CHIO 1966) pokonał wszystkie sławy światowego jeździectwa (bracia d' Onzeo, Mancinelli, Pessoa, Steenken, Goyoaga).

Gdański radny PiS nie żyje. Miał 29 lat

Dawid Krupej, radny gdański, nie żyje. Zmarł w piątek w wieku 29 lat. Należał do najaktywniejszych radnych obecnej kadencji. „Wspaniały człowiek...

zobacz więcej

W latach 1964–86 uczestniczył aż w 46 konkursach o Puchar Narodów, co jest kolejnym absolutnym polskim rekordem. Odniósł pięć zwycięstw.

Po zakończeniu startów w Legii wyjechał do Włoch, gdzie startował i uczył jeździć innych. „Pożegnanie z bronią” w kraju zorganizowano mu podczas mistrzostw Polski w Łącku 26 maja 1991 ru. W dorobku ma ponad 500 zwycięstw w krajowych i zagranicznych konkursach.

Zasłużony Mistrz Sportu, odznaczony m.in. trzykrotnie złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe, Krzyżem Kawalerskim OOP oraz Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Zmarłego wspomina wiele osób m.in. Wanda Wąsowska, uczestniczka igrzysk olimpijskich w Moskwie w ujeżdżaniu. – Wiadomość o śmierci Janka Kowalczyka, mistrza olimpijskiego z Moskwy w konkursie skoków przez przeszkody, bardzo mnie zasmuciła – powiedziała.

– Byłam świadkiem jego olbrzymiego sukcesu. Siedzieliśmy sporą grupą na trybunach, wszyscy bardzo przejęci. Trzymaliśmy kciuki, aby mu się powiodło. Tak długo polski świat jeździecki czekał na ten upragniony zloty medal - podkreśliła Wąsowska.

– Kiedy już było wiadomo, że zdobył złoty medal olimpijski, zdjęliśmy część garderoby i podrzucaliśmy ubraniami w górę - dodała olimpijka z Moskwy.

źródło:

Zobacz więcej