Raport

Epidemia koronawirusa

Koronawirus: dobra wiadomość z Chin. Potwierdza wysłannik WHO

Prawdopodobnie setkom tysięcy zakażeń zapobiegły „bardzo trudne działania” podjęte przez chińskie władze – ocenił Aylward (fot. PAP/ EPA/SHI ZHI)

„Bardzo trudne działania” podjęte przez chińskie władze prawdopodobnie zapobiegły setkom tysięcy zakażeń w tym kraju – ocenił przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia Bruce Aylward. Jak poinformował Aylward na konferencji prasowej w Pekinie, dane z licznych źródeł potwierdzają generalny trend spadkowy liczby nowych infekcji koronawirusem wykrywanych w Chinach.

Włochy: Siódma ofiara śmiertelna koronawirusa

We Włoszech liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła do siedmiu. W północnych Włoszech zanotowano ponad 200 przypadków choroby.

zobacz więcej

W niedzielę w Chinach wykryto 416 nowych przypadków infekcji, a więc o 80 proc. mniej niż dwa tygodnie temu, gdy codziennie informowano o ponad 2 tys. nowo potwierdzonych zakażeń – podkreślił przedstawiciel WHO.

W konferencji uczestniczył również przedstawiciel chińskiej państwowej komisji zdrowia Liang Wannian, który przekazał, że w ChRL zakażenie wykryto już u ponad 3 tys. pracowników szpitali.

Większość z tych infekcji miała miejsce w prowincji Hubei, gdzie znajduje się pierwotne ognisko epidemii, i wynikała najprawdopodobniej z braku sprzętu ochronnego oraz przemęczenia – zaznaczył Liang.

Zespół ekspertów z Chin i WHO odwiedził w ostatnich dniach miasto Wuhan, stolicę prowincji Hubei, a także prowincje Guangdong na południu i Syczuan na południowym zachodzie kraju.

Liang cytując dane zebrane w czasie inspekcji powiedział, że średnia wieku zakażonych pacjentów to 51 lat, a 77,8 proc. zainfekowanych to osoby w wieku 30-69 lat. Według obecnego stanu wiedzy wirus mógł pochodzić od nietoperzy, a jednym z jego nosicieli pośrednich mogły być łuskowce.

W Guangdongu i Syczuanie wirusa wykrywano u 1-5 proc. spośród osób, które zdaniem służb medycznych miały bliską styczność z zarażonymi. W większości wypadków skupiska zakażeń znajdowały się w rodzinach - powiedział Liang. Zaznaczył przy tym, że koronawirus jest nowym patogenem, a ludzie nie są na niego uodpornieni.


PRZECZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE NA TEMAT EPIDEMII KORONAWIRUSA

źródło:

Zobacz więcej