Raport

Epidemia koronawirusa

Zapewniał, że „nie można postawić go w trudnej sytuacji”. Na pytanie odpowiedział błędnie

Na czym polegał spór o SOR w Opolu – zapytał dziennikarz lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, który zapewniał, że redaktor prowadzący rozmowę „nie jest w stanie postawić go w trudnej sytuacji”. – Na dofinansowaniu, to jest podstawa – odparł polityk. – Niestety nie na tym, to był spór o kwestie formalne, które udało się załatwić w ministerstwie – odpowiedział mu dziennikarz.

Kosiniak-Kamysz: Gwarantuję, że zrealizuję prawdziwą reformę ochrony zdrowia

Stanę na wysokości zadania i daję gwarancję, że jako prezydent zrealizuję prawdziwą reformę ochrony zdrowia – zadeklarował w sobotę lider PSL,...

zobacz więcej

Kandydat ludowców na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz był gościem TVP3 Opole. Prowadzący rozmowę dziennikarz zapytał szefa PSL o kwestię Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Opolu, który miał zostać zlikwidowany. W samorządzie województwa współrządzi właśnie PSL – mówił prowadzący rozmowę.

Kosiniak-Kamysz nie mówił jednak o problemach opolskiego SOR-u. – Jest chęć utrzymania jak największej liczby oddziałów. To za naszych czasów zwiększyła się liczba łóżek – mówił kandydat na prezydenta.

Dziennikarz dopytywał jednak o ten konkretny przypadek, twierdząc, że nie było woli samorządu na utrzymanie tej jednostki. – Ale jak rząd nie daje pieniędzy – mówił Kosiniak-Kamysz. – Rząd daje pieniądze, tutaj nie było kwestii pieniędzy – precyzował dziennikarz.

– Rozumiem, że pan może nie wiedzieć, na czym polegał ten spór – powiedział prowadzący. – Bardzo dobrze wiem, na czym polega spór w służbie zdrowia – nie ma odważnych, którzy chcą się podjąć reformy w służbie zdrowia – mówił z kolei lider PSL.

Dalej zaznaczał, że dziennikarz „nie jest w stanie” postawić go „w trudnej sytuacji”. – Na czym polegał spór o SOR przy ul. Katowickiej o likwidacje? – zapytał więc dziennikarz. – Na dofinansowaniu, to jest podstawa – odparł polityk. – Niestety nie na tym, to był spór o kwestie formalne, które udało się załatwić w ministerstwie – wskazał prowadzący rozmowę.

źródło:
Zobacz więcej