Wybory 2020

PKW: Andrzej Duda: 43,50, Rafał Trzaskowski: 30,46

Gigantyczny wzrost cen maseczek i środków do dezynfekcji. „Haniebna spekulacja”

Nawet o 1700 proc. podrożały we Włoszech środki dezynfekcyjne i maseczki ochronne (fot. Tomohiro Ohsumi/Getty Images)

Nawet o 1700 proc. podrożały we Włoszech środki dezynfekcyjne i maseczki ochronne z powodu alertu wywołanego przez koronawirusa – ostrzega organizacja obrony praw konsumentów. Takie podwyżki odkryła ona na wielu popularnych portalach sprzedaży internetowej.

Włochy zamykają się przed koronawirusem. Izolowane całe gminy

Dwa dni wcześniej niż zwykle zakończy się karnawał w Wenecji. Swoje koncerty odwołuje też mediolańska La Scala. Masowe imprezy sportowe przesuwane...

zobacz więcej

Alarm we Włoszech wybuchł po tym, gdy na północy w ciągu kilku dni stwierdzono ponad 150 przypadków zachorowań. Zmarły trzy osoby zakażone groźnym wirusem. Liczba chorych stale rośnie, a w wielu rejonach kraju ludzie zaczęli masowo kupować środki dezynfekujące do rąk i maseczki ochronne. Zaczyna ich brakować w sprzedaży.

Handel nimi kwitnie natomiast w internecie, gdzie popyt na takie artykuły wciąż rośnie – zauważyło konsumenckie stowarzyszenie Codacons. Jego działacze przygotowali zawiadomienie do prokuratury i Gwardii Finansowej w związku z licznymi przypadkami spekulacji w sieci.

„Produkty związane z kryzysem z koronawirusem w tle osiągają astronomiczne ceny” – powiedział prezes Codacons Carlo Rienzi, cytowany przez media. Podał przykład popularnego płynu do dezynfekcji rąk, który w sklepie kosztuje 3 euro. W sieci osiąga zaś w tych dniach cenę ponad 22 euro, co oznacza podwyżkę o 650 proc.

Jeszcze bardziej zdrożały zwykłe maseczki ochronne. Przed obecnym rozwojem choroby sprzedawane były w cenie 10 eurocentów za sztukę, teraz kosztują prawie 1,80 euro.

Rekordowej sumy 189 euro żądają internetowi sprzedawcy za specjalne maseczki z zaworkiem, reklamowane jako „doskonałe przeciwko koronawirusowi”.

„To haniebna spekulacja, której celem jest to, aby wzbogacać się na strachu ludzi”– oświadczył prezes organizacji obrony praw konsumentów. We wniosku domaga się zamknięcia stron oferujących produkty po takich zawyżonych cenach.

źródło:
Zobacz więcej