Raport

Epidemia koronawirusa

Wałęsa dla Russia Today o wynalezieniu roweru i porozumieniu z Rosją

Były prezydent Lech Wałęsa udzielił wywiadu Russia Today (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

– Gdyby było porozumienie polsko-rosyjskie świat by miał problemy, bo naprawdę jedna strona i druga potrafi wiele rzeczy. I programowo byśmy ich przekonali. My nie możemy się dogadać, nie potrafimy. Ale gdybyśmy potrafili, to niech się trzęsie Europa. I Ameryka też. Amerykanie wykorzystują nasze nieporozumienia i zyskują – powiedział Lech Wałęsa w wywiadzie dla rosyjskiej stacji Russia Today. Były prezydent odniósł się także do spraw takich, jak m.in. obecność wojsk amerykańskich w Polsce, na której Polacy zyskują, bo Amerykanie „gubią trochę dolarów”.

Wałęsa odnosi się do ujawnionych nagrań. Oskarża Annę Walentynowicz

„Co do Kulczyka to był najbardziej uczciwy i porządny Kapitalista jakiego w życiu poznałem ..” (pisownia oryginalna) – napisał na Facebooku Wałęsa....

zobacz więcej

– Wygoniliście Niemców z Polski, którzy mordowali Polaków, ale jednocześnie zainstalowaliście system, który mordował naszych bohaterów – przy waszym udziale. Tyle ludzi, zasłużonych bohaterów, którzy walczyli z faszyzmem i potem przez waszą władzę zostali zamordowani – z naszymi delegatami rządu włącznie. Zależy, kto na co patrzy. To było morderstwo i to było morderstwo. Dopóki nie odczyścimy historii, to nie da się przekonać nikogo. Bo wy macie rację ze swojego punktu widzenia, bo nas wyswobodziliście, a mamy rację, bo nas wyswobodziliście, ale jednocześnie zaczęliście mordować bohaterów naszych. No i co z tym zrobić? Posłuchajcie starego Wałęsy. Zróbmy te trzy rozdziały dyskusji i wreszcie odczyścimy sprawę – mówił Wałęsa.

– Dla moich rodziców był patriotyzm taki – bić Niemca i bić Rosjanina, bo kiedyś dziadka mi pobili. To był patriotyzm, a dziś – nie: kochać Niemca, kochać Rosjanina. To jest patriotyzm – stwierdził w innym miejscu.

Na pytanie o obecność wojsk amerykańskich w Polsce odpowiedział: „Pan na pewno wie, że mamy tak dużo broni, że możemy 10 razy zniszczyć życie na ziemi. Tą bronią, którą dziś mamy, a oni się sprzeczają o jedenasty raz. Nie będzie jedenastego razu. Wystarczy te dziesięć razy, a więc z logicznego punktu widzenia te zbrojenia, to wszystko jest niepotrzebne, ale dla komfortu psychicznego to dobrze, jak są Amerykanie w Polsce. (…) A jeszcze zgubią trochę dolarów w Polsce, nam to się opłaca. Ale tak naprawdę logicznie – bez sensu, na te czasy bez sensu”.

Były premier SLD: Wałęsę do stoczni przywieziono. Portal tvp.info ujawnia rozmowę Kulczyk-Miller

Film Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei” miał powstać po to, żeby wzmocnić pozycję Lecha Wałęsy i uwiarygodnić go w atakach na Jarosława...

zobacz więcej

– Ale znów, można by to osiągnąć, gdyby było porozumienie polsko-rosyjskie. Świat by miał problemy, bo naprawdę jedna strona i druga potrafi wiele rzeczy. I programowo byśmy ich przekonali. My nie możemy się dogadać, nie potrafimy. Ale gdybyśmy potrafili, to niech się trzęsie Europa. I Ameryka też. Amerykanie wykorzystują nasze nieporozumienia i zyskują – kontynuował.

Były prezydent stwierdził, że kiedy „walczył” na czele „Solidarności”, dostawał od świata „5 proc. pomocy”.

– 95 proc. pomocy otrzymywał Gorbaczow. Świeczki nam palili, a mu dawali pomoc, pomagali Gorbaczowowi. Ja musiałem walczyć z tym systemem i z Ameryką. A jak ładnie wyglądali. Tak to jest. To jest największy dowód, że kurcze oni na nas zarabiają, przez nasze nieporozumienia. Czas skończyć z tym. Tacy są Amerykanie. Tak, oczywiście, naród amerykański pomagał. A politycy uprawiali politykę – powiedział. Zwrot dotyczący świeczek prawdopodobnie odnosi się do tego, jak w związku z wprowadzeniem stanu wojennego w Wigilię 1981 r. Amerykanie palili je w oknach, na znak solidarności z Polakami.

W trakcie wywiadu Wałęsa odnosił się także do zagadnień znacznie szerszych.

Wałęsa pisze o UE. „Nie podoba się, to won ze struktur”

Były prezydent Polski Lech Wałęsa opublikował wpis, skierowany do „działaczy europejskich struktur”. Oznajmia w nim, że jest zawiedziony i dodaje,...

zobacz więcej

– Jak nasi pradziadowie wymyślili rower, trochę technologii, to z różnych osad musieli zrobić kraje, państwa. Wy zrobiliście Rosję, my Polskę i to dla tamtej technologii było OK. To wytrzymało do końca XX wieku. W międzyczasie wymyśliliśmy bajery, samoloty, technologie. To się nie mieści w naszych państewkach. Jak dziadowie zrobili kraje, to my musimy teraz zrobić kontynenty, a nawet globalnie. Uzgodnić z Rosją, jakie tematy nie mieszczą się w naszych państewkach i część tych tematów oddajemy kontynentalnie, a część tych tematów oddajemy już globalnie. Na przykład ekologia, to już globalne, to już nie kontynent. Jeśli chcemy przeżyć, to trzeba globalnie. I wtedy zobaczymy, że wszystkie nasze struktury, programy tamte nie pasują do dzisiejszych czasów – mówił.

– A ponieważ narobiliśmy wiele sobie krzywd nawzajem, doprowadziliśmy do nierównego rozwoju, wojowaliśmy, nikt nikomu nie wierzy, bo się oszukiwaliśmy, to teraz musimy odejść z tamtego zorganizowania, ale musimy pogadać, co my mamy robić. Pan musi mnie przekonać, a ja muszę pana. Wtedy zacznie się budowa. Dlatego powiedziałem, że epoka podziału i granic przestała istnieć. Pojawiła się epoka intelektu, informacji i globalizacji. A nasze pokolenie pośrodku. Jedno padło, drugie nie powstało. Ja to pośrodku nazywam „epoka słowa”, „epoka dyskusji”. I po tej epoce wyjdą pomysły strukturalne i programowe i zaczniemy budować. Do tego jest potrzebne porozumienie szczególnie z Rosją. Mamy zakończyć tamte i zacząć budowanie. Ale nie mogę przekonać mojego rządu i rosyjskiego. A czas ucieka, życie nie znosi pustki. Jak nie zdążymy, to się zapali, a ugasić nie będzie miał kto. I zniszczymy naszą cywilizację. Takie są zadania na dzisiejsze czasy – mówił były prezydent.

źródło:
Zobacz więcej