Raport

Epidemia koronawirusa

Szkocka destylarnia produkuje z groszku gin przyjazny środowisku

Szkocka destylarnia opracowała innowacyjny gin na bazie groszku (fot. Shutterstock/savitskaya iryna)

Jedną z najnowszych, a zarazem najciekawszych ekologicznych inicjatyw jest opracowanie „pozytywnego dla klimatu” ginu z wykorzystaniem groszku. Produkty uboczne destylacji trunku można przeznaczyć na paszę dla zwierząt.

Alkohol sposobem na globalne ocieplenie?

Wydajne przerabianie dwutlenku węgla na alkohol może pomóc w rozwiązaniu problemów dotyczących środowiska naturalnego – informuje pismo „Nature...

zobacz więcej

Firma Arbikie Distillery, rodzinna destylatornia położona w Szkocji, tak znacząco ograniczyła emisję dwutlenku węgla w procesie wytwarzania ginu z groszku, że zredukowała ślad węglowy do ujemnego poziomu.

Innowacyjny trunek zyskał dzięki temu status „pozytywnego dla klimatu”. Określenie stosuje się do produktów, których wytwarzanie nie tylko nie niesie ze sobą emisji CO2 do atmosfery, ale przynosi korzyści środowisku naturalnemu.

– Z roku na rok obserwujemy zmiany pogody, terminów zbiorów i jakości plonów, co uzmysławia nam, że trzeba szukać sposobów rozwiązania kryzysu klimatycznego. Produkując pierwszy na świecie gin pozytywny dla klimatu, podejmujemy wstępne kroki w celu poprawy naszego wpływu na środowisko, jednocześnie pokazując, co można osiągnąć, gdy naukowcy i przedsiębiorstwa o podobnych poglądach spotykają się, by działać razem – wyjaśnia Kirsty Black, odpowiedzialna za stworzenie ekologicznego ginu główna gorzelniczka Arbikie Distillery.

Black poświęciła pięć lat na prowadzenie badań na Abertay University and the James Hutton Institute w Szkocji, gdzie zbadała możliwość wykorzystania w przemyśle piwowarskim i gorzelniczym roślin strączkowych, takich jak groszek i fasola, które są ekologicznym surowcem.

Szkocki gin zyskał status „pozytywnego dla klimatu” także dzięki temu, że znaleziono zastosowanie dla wszystkich produktów ubocznych destylacji trunku. Resztki drożdży i białka grochu poszły na paszę. Black zdradza, że ma w planach przeprowadzenie badań w celu ustalenia, czy owo białko może być spożywane także przez ludzi.

źródło:
Zobacz więcej