Raport

Epidemia koronawirusa

Pączek to bomba kaloryczna. Doradzamy, jak je spalić

Pączek może zawierać od 250 do nawet 500 kalorii (fot. Shutterstock/StockLite)

W tłusty czwartek nie warto odmawiać sobie pączka. – Warto natomiast zachować umiar i pamiętać, że to prawdziwa bomba kaloryczna, zawierająca potężną dawkę cukru i tłuszczu – zaznacza dietetyczka Emilia Kołodziejska.

Skrzydła anioła, zupa z groszku i kiełbasa. Tłusty czwartek na świecie

W Szwecji zajada się semlę, czyli ciastko z masą marcepanową. W Wielkiej Brytanii nie w tłusty czwartek, a wtorek raczy się naleśnikami – stąd...

zobacz więcej

Tłusty czwartek to dla odchudzających się test silnej woli. Tego dnia jesteśmy bowiem zachęcani do tego, by bez wyrzutów sumienia sięgnąć po pączka. Albo kilka. Zwyczaj staje się usprawiedliwieniem dla chwilowego porzucenia zasad zdrowego odżywiania.

Ci z nas, którzy na co dzień dbają o zbilansowaną dietę i starają się utrzymywać wagę pod kontrolą, mierzą się z tłustoczwartkowym dylematem: oprzeć się pokusie i zrezygnować z pączka, czy raczej pozwolić sobie na mały dietetyczny grzech?

– Jeżeli nasze nawyki żywieniowe na co dzień są dobre i przy tym jesteśmy zdrowi, to jeden pączek nie zaszkodzi. Uważać szczególnie powinny osoby, które chorują przewlekle np. na cukrzycę lub choroby związane z układem krwionośnym – rozwiewa wątpliwości dietetyczka.

Nie jest tajemnicą, że pączek to prawdziwa bomba kaloryczna. W zależności od gramatury, użytego nadzienia i składników, może zawierać od 250 do nawet 500 kalorii.

Dziś zjemy 7 tys. ton pączków

W tłusty czwartek Polacy zjedzą ok. 7 tys. ton pączków – tak wynika z wyliczeń Banku BNP Paribas. Tego dnia zjadamy przeciętnie około 100 mln...

zobacz więcej

– Pączek to skoncentrowane źródło kalorii oraz ogromnej ilości cukru i tłuszczu. Z jednym pączkiem organizm zdrowej osoby sobie poradzi. Natomiast regularne jedzenie niezdrowych produktów może prowadzić do otyłości, cukrzycy, nadciśnienia, a nawet nowotworów – mówi Kołodziejska. A zatem kluczowy jest, jak zawsze, umiar.

Ekspertka dodaje, że choć możemy wybierać spośród rozmaitych rodzajów tego słodkiego przysmaku, zamiast składem pączków, powinniśmy się kierować raczej zdrowym rozsądkiem. I podczas zakupów ograniczyć ich ilość. Bo choć w cukierniach znajdziemy różne rodzaje pączków, z całą pewnością nie są to produkty sprzyjające odchudzaniu czy dbaniu o zdrowie. Niech tłusty czwartek nie będzie dla nas wymówką i pretekstem do obżarstwa.

– Pączki dostępne w sklepach różnią się jakością. Jedne zawierają mniej dodatków chemicznych, inne więcej. Jednak ogromna ilość cukru i tłuszczu pozostaje niezmienna. Moim zdaniem w tłusty czwartek nie warto kierować się składem pączków, ale ograniczeniem ich ilości. Najlepiej zjeść ich jak najmniej. Dla zdrowia dużo lepszym rozwiązaniem jest zjedzenie jednego pączka gorszej jakości niż trzech z lepszym składem – konkluduje Kołodziejska.



źródło:

Zobacz więcej