Raport

Epidemia koronawirusa

Chiny wydaliły z kraju amerykańskich dziennikarzy. Reakcja sekretarza stanu

Rząd Chin odebrał dziennikarzom akredytacje (fot. Michael Nagle/Getty Images)

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w wydanym w środę oświadczeniu potępił wydalenie z Chin trojga dziennikarzy „Wall Street Journal”. O wycofaniu akredytacji dziennikarzom poinformował wcześniej rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang.

Dymisje nie tylko w Hubei. Chiny wymieniają władze w Hongkongu

Władze Chin zmieniają szefa biura łącznikowego centralnego rządu ludowego ChRL w Hongkongu. Pekin zdecydował się na taki krok po trwających od...

zobacz więcej

– Dojrzałe, odpowiedzialne państwa rozumieją, że wolne media podają fakty i wyrażają opinie. Właściwą reakcją jest przedstawianie kontrargumentów, a nie ograniczanie wolności słowa – oświadczył Pompeo.

Wcześniej w środę posunięcie Chin potępił także Klub Korespondentów Zagranicznych w Chinach (FCCC). „Działanie podjęte przeciwko korespondentom dziennika jest ze strony chińskich władz ekstremalną i oczywistą próbą zastraszenia zagranicznej organizacji prasowej poprzez karanie jej pracujących w Chinach korespondentów” – napisał FCCC.

Rzecznik chińskiego MSZ twierdził, że decyzja o wycofaniu akredytacji miała związek z opublikowanym przez amerykański dziennik komentarzem pt. „Chiny to prawdziwy chory człowiek Azji”, dotyczącym epidemii koronawirusa i napisanym przez autora niebędącego w ChRL.

FCCC zaznaczył, że żadne z trojga wydalonych dziennikarzy nie brało udziału w tworzeniu artykułu, który wskazano jako powód.

„WSJ” poinformował, że zastępca szefa pekińskiego biura gazety Josh Chin oraz reporterzy Chao Deng i Philip Wen zostali poproszeni o opuszczenie Chin w ciągu pięciu dni. Chin i Deng są obywatelami USA, a Wen jest obywatelem Australii.

Komentarz pt. „Chiny są prawdziwym chorym człowiekiem Azji” ukazał się w „WSJ” 3 lutego. Jego autor, wykładowca stosunków międzynarodowych na uczelni Bard College w Nowym Jorku Walter Russel Mead, ocenił, że epidemia koronawirusa przypomniała „światu, który przywykł do kontemplacji nieubłaganego wzrostu Chin”, że „nic, nawet potęga Pekinu, nie może być uznawana za pewnik”.

źródło:

Zobacz więcej