Raport

#FabrykahejtuPO

20-letni raper zamordowany we własnym domu

Raper miał 20 lat (fot. Scott Dudelson/Getty Images)

Raper Pop Smoke został zastrzelony we własnym domu w środę nad ranem – informuje portal TMZ.

Nie żyje znany raper. Ujawniono przyczynę śmierci

Amerykańskie władze ujawniły przyczynę śmierci rapera o pseudonimie Juice WRLD. Wskazano, że 21-latek zmarł w wyniku przedawkowania.

zobacz więcej

W środę nad ranem do domu muzyka w Hollywood wtargnęło dwóch zamaskowanych mężczyzn w kapturach. Napastnicy oddali w kierunku rapera serię strzałów, 20-latek zmarł.

Jak wynika z ustaleń TMZ, właścicielem domu, w którym mieszkał Pop Smoke, jest Edwin Arroyave, biznesmem posiadający także inne nieruchomości w Los Angeles. Prawdopodobnie raper wynajmował od niego dom. Do tej pory przyczyny morderstwa nie są znane, nie wiadomo też, czy muzyk znał wcześniej swoich oprawców.

Pop Smoke miał 20 lat. Współpracował między innymi z Travisem Scottem czy Quavo.

Muzyka żegnają fani i gwiazdy. Niektóre, jak 50 Cent czy Nicky Minaj, sugerują, że zbrodnia była motywowana zazdrością.

źródło:
Zobacz więcej