Raport

#FabrykahejtuPO

Rzecznik sztabu Kidawy-Błońskiej: Nie kryje, że była rzeczniczką rządu Tuska [WIDEO]

Donald Tusk włączy się w kampanię prezydencką Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Ostatnio były premier aktywnie wspierał Koalicję Europejską w wyborach europejskich, które opozycja z kretesem przegrała. Kidawa-Błońska to była rzeczniczka w rządzie Tuska. Czy towarzystwo jej byłego szefa nie będzie obciążeniem? – Ja myślę, że Donald Tusk nie zaszkodził w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Małgorzata Kidawa-Błońska nie kryje, nie próbuje ukryć, że była rzeczniczką w rządzie – powiedział portalowi tvp.info rzecznik sztabu wyborczego kandydatki PO Adam Szłapka.

Budka: Na pewno będzie wsparcie Tuska w kampanii wyborczej

Donald Tusk jest w stałym kontakcie ze mną, obiecał wsparcie w prezydenckiej kampanii wyborczej i na pewno będzie ono miało miejsce – zadeklarował...

zobacz więcej

Udział szefa Europejskiej Partii Ludowej w kampanii zapowiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej. – Dzisiaj z nim rozmawiałem, zadzwonił, mogę to zdradzić, właśnie o tym, jak wspierać w kampanii wyborczej. Na pewno będzie wykorzystany. Cieszę się, że Donald Tusk jest w stałym kontakcie ze mną i obiecał to wsparcie w kampanii, na pewno ono będzie – mówił podczas rozmowy z internautami szef PO Borys Budka.

W kampanii europejskiej Tusk wystąpił na marszu u boku liderów Koalicji Europejskiej. Wygłosił też wykład na Uniwersytecie Warszawskim, podczas którego redaktor naczelny „Liberté!” Leszek Jażdżewski zaatakował Kościół Katolicki. W majowych wyborach do PE PiS zdobył 52 proc. głosów, a Koalicja Europejska 42 proc. Wówczas w jej skład poza PO wchodziły także SLD i PSL, których politycy nie mają złudzeń co do wpływu Tuska na kampanię.

– Do tej pory większe zaangażowanie Donalda Tuska raczej szkodziło niż pomagało, ale zobaczymy. Też zaapelowaliśmy do szefa Europejskiej Partii Ludowej, która zrzesza i PSL i PO, aby zorganizował debatę albo podjął się próby przekonywania Małgorzaty Kidawy-Błońskiej do tej debaty – stwierdził rzecznik PSL Miłosz Motyka.

Kidawa-Błońska była rzeczniczką rządu Ewa Kopacz od lutego do czerwca 2015 roku i Donalda Tuska od stycznia do września 2014 roku. W tym czasie wybuchła m.in. afera taśmowa. Nieformalną rzeczniczką była określana już od kampanii wyborczej 2011 roku, kiedy partia często delegowała ją do komentowania bieżących wydarzeń. Wówczas na sejmowych korytarzach ciężko było znaleźć innych polityków PO. Poza Kidawą-Błońską politykę rządu równie chętnie komentowali tylko Stefan Niesiołowski, czy Michał Szczerba.

Jażdżewski krytykuje Kidawę-Błońską: Im bardziej Polacy ją poznają, tym mniej ufają

Im bardziej Polacy poznają Kidawę-Błońską, tym mniej jej ufają – fatalna tendencja w perspektywie nadchodzących wyborów – napisał na Twitterze...

zobacz więcej

Kiedy Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich, mówił o sobie jako o obciążeniu. Czy jego udział w kampanii wyborczej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nie przypomni o czasach, kiedy była rzeczniczką rządu? – Ja nie będę płakał z tego powodu. Jeżeli to będzie przypominać Polkom i Polakom działania, które robiła PO, chociażby podwyższenie wieku emerytalnego, to jest problem Platformy Obywatelskiej – mówił poseł Lewicy Tomasz Trela.

– Donald Tusk jest politykiem, który przez znaczną część opinii publicznej jest wyjątkowo negatywnie odbierany. Jego zaangażowanie w kampanię może tylko zaszkodzić pani marszałek Kidawie-Błońskiej. Niewątpliwie będzie to okazja do przypomnienia wszystkiego, co działo się w czasie rządów Donalda Tuska – powiedział nam senator PiS Jan Maria Jackowski.

– Donald Tusk jest bardzo ważnym politykiem. Osobą, która jest ważnym punktem odniesienia dla wielu wyborców. Myślę, że zawsze jego udział pomaga – bronił byłego premiera poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński.

– Niewątpliwie Małgorzata Kidawa-Błońska jako rzecznik rządu Donalda Tuska współodpowiada za decyzje, które były wtedy podejmowane i które nie spotkały się z akceptacją polskiego społeczeństwa – stwierdził wiceminister funduszy i polityki regionalnej Kamil Bortniczuk.

Informacja o zaangażowaniu w kampanię Donalda Tuska zbiegła się z fatalnymi słupkami dla kandydatki PO. Z badania IBRiS dla Onetu wynika, że w rankingu zaufania do polityków Małgorzata Kidawa Błońska spadła z trzeciego na dziewiąte miejsce, ufa jej 29,6 proc. ankietowanych (spadek o 5,1 pkt proc.).

Od kilku miesięcy regularnie spada poziom zaufania do Kidawy-Błońskiej

O 6,1 pkt proc. w porównaniu ze styczniem wzrosło zaufanie Polaków do Andrzeja Dudy – wynika z sondażu IBRIS dla Onetu. Prezydent cieszy się...

zobacz więcej

– Myślę, że rankingi zaufania nie świadczą o poparciu, tylko o zaufaniu. Pamiętam, że Jacek Kuroń w 1995 roku miał 80 proc. zaufania, a w wyborach prezydenckich zdobył 10 proc. – mówił rzecznik sztabu wyborczego kandydatki PO Adam Szłapka.

– Seria tak zwanych wpadek i to, co mówiła ostatnio w swoich wypowiedziach publicznych pani marszałek Kidawa-Błońska nie wzbudziło entuzjazmu opinii publicznej. Tym bardziej, że często były to rzeczy dziwne jak na kandydata w wyborach prezydenckich. Chociażby nieznajomość roku, w którym doszło do ludobójstwa w Katyniu – stwierdził senator Jackowski z PiS-u.

– Im bardziej Polacy poznają Kidawę-Błońską, tym mniej jej ufają – fatalna tendencja w perspektywie nadchodzących wyborów – napisał na Twitterze wspominany wcześniej Leszek Jażdżewski, komentując wyniki badania o zaufaniu do polityków, w którym kandydatka PO na prezydenta Polski odnotowała spadek.

O komentarz do słów dziennikarza poprosiliśmy posła Kierwińskiego. – Jak patrzę na spotkania, na których jest Małgorzata Kidawa-Błońska, to trzeba zmieniać salę, bo przychodzi więcej ludzi niż jest to planowane. Po tym jak Polacy witają Małgorzatę Kidawę Błońską jestem spokojny, bo Polacy ufają Małgorzacie Kidawie-Błońskiej – odpowiedział Kierwiński.

– Małgorzata Kidawa-Błońska im mniej mówiła, im mniej była na świeczniku, tym miała zdaje się bardziej poważny wizerunek. Jawiła się jako bardzo poważny, stateczny polityk. Im ma więcej okazji, żeby to udowodnić, to jej się to nie udaje. Najlepszym przykładem jest Puck – skomentował słowa Jażdżewskiego wiceminister Bortniczuk.

źródło:
Zobacz więcej