Raport

Epidemia koronawirusa

Wybory w PZPN. Marek Koźmiński ogłasza start

Marek Koźmiński był czołowym polskim piłkarzem lat 90. (fot. arch. PAP/Wojciech Pacewicz)

Zgodnie z zapowiedziami Marek Koźmiński potwierdził dziś, że będzie ubiegał się o stanowisko prezesa PZPN. – Po ośmiu latach pracy w zarządzie poczułem, że pora się na coś zdecydować. Przez ten czas zrobiłem dużo dobrego i uważam, że mam nieśmiałe prawo, aby ubiegać się o stanowisko prezesa – powiedział były reprezentant Polski. Jego kontrkandydatem będzie najprawdopodobniej Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii Białystok.

Koźmiński na prezesa PZPN. Kampania rusza na całego

Marek Koźmiński ogłosi w środę chęć startu na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej w wyborach, które odbędą się 26 października. Wtedy,...

zobacz więcej

W październiku dobiega druga kadencja Zbigniewa Bońka i zgodnie z ustawą o sporcie nie będzie mógł ubiegać się o stanowisko po raz trzeci.

Koźmiński podkreślił, że w razie wygranej liczy na współpracę z Bońkiem. – Polska piłka go potrzebuje. Ma ogromna charyzmę i pozycje na arenie międzynarodowej. Nie wiem, czy w nowych władzach będzie chciał pozostać np. na stanowisku wiceprezesa, to pytanie do niego. Ale ja na pewno będę chciał kontynuować współpracę z Bońkiem – zadeklarował były piłkarz m.in. Brescii Calcio.

Tak jak pisaliśmy już wczoraj 45-krotny reprezentant Polski zamierza kontynuować politykę prowadzoną przez federację za czasów rządów Zbigniewa Bońka.

– Chcemy rozbudowywać to, co wspólnie zaczęliśmy. Mamy dużo programów ukierunkowanych na szkolenie młodzieży, edukację czy wyszukiwanie talentów. Takie inicjatywy jak AMO (Akademia Młodych Orłów – przyp. red.) działają dobrze i będą działać jeszcze lepiej – stwierdził wiceprezes ds. szkoleniowych.

Koźmiński zamierza też zająć się certyfikacją szkółek dla młodzieży, a także powiększeniem liczby trenerów. – W tej chwili mamy ich około 20 tysięcy w tym 211 z najwyższą licencją UEFA Pro – wyliczył.

Zmarł legendarny bramkarz Manchesteru United

W wieku 87 lat zmarł legendarny bramkarz Manchesteru United i Irlandii Północnej Harry Greg. – Zmarł w szpitalu, otoczony rodziną – poinformowała...

zobacz więcej

– Tych drugich przybywa tylko dwudziestu pięciu rocznie. To za mało. Trzeba zwiększyć możliwości Szkoły Trenerów. Dużo zrobiliśmy dla szkoleniowców, ale środowisko trenerów chce się dalej edukować i rozwijać. Musimy im w tym pomóc – podkreślił srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie.

Liga do zmiany. To jeden z najważniejszych postulatów Koźmińskiego. Już w czwartek dojdzie w tej sprawie do spotkania przedstawicieli PZPN z klubami Ekstraklasy.

– Moje stanowisko jest niezmiennie. Gdy wprowadzano ESA37 (szesnastozespołową ligę z podziałem na grupę mistrzowską i spadkową – przyp. red.) od początku mówiłem, że to zła droga. Ekstraklasa chciała stworzyć mecze, które będą emocjonować kibiców do samego końca. To faktycznie się udało, ale pomysł okazał się niewypałem – stwierdził Koźmiński.

Jako przykład kandydat na prezesa PZPN przywołał historię Podbeskidzia Bielsko-Biała z 2016 roku. – Do końca walczyli o awans do grupy mistrzowskiej, zabrakło im niewiele. W efekcie spadli i nie wrócili do ekstraklasy do dziś. To nie ma sensu – podkreślił Koźmiński.

Jego zdaniem obecny format rozgrywek wyklucza budowanie długotrwałej strategii przez kluby. – To zmusza działaczy do sprowadzania ogranych obcokrajowców, najlepiej na krótkie kontrakty, którzy będą od razu gotowi do gry. Ten scenariusz powtarza się od lat. A jaki jest efekt gry naszych drużyn w europejskich pucharach, widzi każdy z nas – dodał były piłkarz.

Kolejna zmiana decyzji. „Żyleta” jednak otwarta dla kibiców

Jedni zamknęli, drudzy otworzyli. Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN zawiesiła rygor natychmiastowej wykonalności decyzji Komisji Ligi ws. Legii...

zobacz więcej

Jednym z argumentów za obecnym formatem rozgrywek był fakt, że zlikwidowane zostaną mecze bez stawki. – A co jest złego w tzw. grze o nic? Przecież to stwarza możliwości do wpuszczania na boisko młodych polskich piłkarzy. A to jedyna droga, aby nasza liga szła w górę – powiedział.

Według Koźmińskiego elita powinna być osiemnastozespołowa. – Będę namawiał przedstawicieli ligi do takiego rozwiązania – dodał Koźmiński. Zmiany mogłyby obowiązywać od sezonu 2021/2.

Wychowanek Hutnika Kraków jest pierwszą osobą, która wyraziła chęć startu. Nieformalną kampanię prowadzi już Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii Białystok.

– Chcę pokazać środowisku, że jestem gotowy na długi dialog i wzięcie odpowiedzialności. Słyszymy w kuluarach różne nazwiska, nie chciałbym komentować, kto ewentualnie może wystartować wyborach – podsumował Koźmiński.

Wybory nowego prezesa PZPN odbędą się 27 października.


Zobacz więcej