RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Agenci CBA przeszukują mieszkania Mariana Banasia

Funkcjonariusze CBA prowadzą przeszukania w mieszkaniach prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Fakt ten potwierdził portalowi tvp.info rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku prok. Paweł Sawoń. Czynności mają związek ze śledztwem prowadzonym przez tę jednostkę, dotyczącym oświadczeń majątkowych szefa NIK. Chodzi o nieruchomości w Warszawie i Krakowie.

Szef NIK Marian Banaś wydał oświadczenie

– Byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK – ogłasza Marian Banaś w specjalnym oświadczeniu, które znalazło się na stronie NIK.

zobacz więcej

Prokurator zaznaczył, że czynności te wciąż trwają. – Prowadzimy czynności przeszukania pod wieloma adresami; nie mogę potwierdzić, że dotyczą one konkretnych osób – powiedział. Dodał, że wcześniej takie czynności w tej sprawie nie były przeprowadzane, o innych nie chciał mówić, zasłaniając się tajemnicą postępowania.

Pełnomocnik Mariana Banasia poinformował, że złoży zażalenie na czynności prokuratury. – Zważywszy na treść protokołu kontroli pana Mariana Banasia sporządzonego przez CBA - nie ma podstaw faktycznych i prawnych do przeszukania. Co więcej, mieszkanie prezesa NIK-u chroni immunitet. W takiej sytuacji czynności CBA i Prokuratury Regionalnej w Białymstoku są niedopuszczalne. Z całą pewnością złożymy zażalenie na te czynności – przekazał adw. Marek Małecki.

O sprawie przeszukań informował również portal Onet.

We wrześniu stacja TVN podała, że prezes NIK zaniżał w oświadczeniach majątkowych dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami wynajmującymi w kamienicy pokoje na godziny.

Na początku grudnia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia.

Banaś oświadczył, że był gotów zrezygnować z funkcji prezesa NIK, ale stał się przedmiotem brutalnej gry politycznej i od złożenia rezygnacji odstąpił. Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował też, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK.

źródło:
Zobacz więcej