Raport

Epidemia koronawirusa

Powstała polska gra komputerowa o Czarnobylu

Gra przeznaczona jest dla dorosłych (fot. REUTERS/Valentyn Ogirenko)

W „S.W.A.N.” gracz wciela się członka ekipy ratunkowej, który musi odnaleźć żywych ludzi w tajnym ośrodku badawczym powstałym na gruzach Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. To gra zdecydowanie dla dorosłych.

Nieznana prawda o Czarnobylu. Ludzie musieli podpisać klauzulę milczenia

Jeszcze przed awarią elektrowni w Czarnobylu 26 kwietnia 1986 r. doszło tam do bardzo groźnego incydentu, który ukryło KGB. Otóż cztery lata...

zobacz więcej

„Luty 1987 r. Po katastrofie jądrowej w Czarnobylu (26 kwietnia 1986 r.) tajny program badań Instytutu S.W.A.N. wymyka się spod kontroli. Już i tak niebezpieczne zjawiska zaczynają stanowić jeszcze większe zagrożenie, a korytarze tej zapomnianej przez rząd placówki widziały zdarzenia oderwane od dobrze znanej nam rzeczywistości. Grupa naukowców z moskiewskiego Instytutu Fizyczno-Technicznego odbiera sygnały ze Strefy Wykluczenia. Naukowcy, przejęci losem ocalałych, wysyłają ekspedycję badawczo-ratunkową, nie zdając sobie sprawy z tego, co naprawdę zastaną na miejscu”.

To na szczęście nie fakty, a fabuła gry wideo stworzonej przez Volframe, niezależne studio z Warszawy. Tą grą debiutują na rynku.

S.W.A.N. oznacza Syndrom Without A Name. Schorzenie, które prowadzi do powstania anomalii zagrażających całemu światu. Jakiego typu to anomalie i po co prowadzi się nad nimi badania - do tego gracz będzie musiał dojść już sam. W opisie pobrzmiewają echa wcześniejszej przebojowej gry „Resident Evil” i serialu hitowego „Czarnobyl”.

Czarnobyl jest jedną z największych atrakcji turystycznych Ukrainy. Miejsce katastrofy zamieniono w skansen zgrozy. Po sukcesie serialu, wyprodukowanego przez HBO pod koniec ubiegłego roku, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że zostaną tam udostępnione nowe „atrakcje” - w tym sterownia w IV bloku energetycznym, gdzie nadal utrzymuje się bardzo wysoki poziom promieniowania i turyści będą musieli założyć kombinezony ochronne.

Kompleks przyciąga też fotografów. Jedna z firm ogłosiła zapisy na sesję zdjęciową w samej elektrowni atomowej w oraz w mieście-widmie Prypeć, niegdyś zamieszkiwanym przez ponad 50 tysięcy ludzi. Organizatorzy obiecują wejścia do najbardziej spektakularnych miejsc w „strefie wykluczenia” zorganizowanej wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej i zobaczenie głównych budynków w Prypeci (szpital, szkoły, przedszkole, basen, dom kultury czy Cafe Pripyat). Firma zachęca amatorów zdjęciami porzuconych sprzętów codziennego użytku, w tym dziecięcych zabawek.

źródło:

Zobacz więcej