Raport

Epidemia koronawirusa

Liga Mistrzów. Niespodzianki w Madrycie i Dortmundzie

Tak padła jedyna bramka w meczu Atletico-Liverpool (fot. Roland Krivec/DeFodi Images via Getty Images)

W Anglii wygrywają wszystko, ale na kontynencie już tak łatwo nie jest. W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Liverpool przegrał 0:1 w wyjazdowym meczu z Atletico Madryt. Do niespodzianki doszło też w Dortmundzie, gdzie grająca z Łukaszem Piszczkiem w składzie Borussia pokonała PSG 2:1.

Wraca Liga Mistrzów. Dwa szlagiery na początek

To już dziś. Po długich dwóch miesiącach przerwy dziś rozpoczyna się wiosenna część zmagań w Lidze Mistrzów. W dwóch pierwszych spotkaniach 1/8...

zobacz więcej

O zwycięstwie w starciu hiszpańsko-angielskim zdecydowała sytuacja z 4. minuty. Wtedy po rzucie rożnym zakotłowało się pod bramką Liverpoolu. Piłka odbiła się od Fabinho, wpadła pod nogi Saula Nigueza, który nie miał problemów z trafieniem do siatki.

Sytuację konsultował jeszcze z VAR sędzia Szymon Marciniak, bo gdyby piłkę trącił Alvaro Morata, byłby spalony. Po kilku chwilach namysłu polski arbiter nie dopatrzył się zagrania napastnika gospodarzy i wskazał na środek boiska.

Groźnie pod bramką gości było w 19. minucie. Angel Correa wstrzelił piłkę w pole karne i gdyby nie interwencja Andrew Robertsona, Morata nie miałby problemów z podwyższeniem prowadzenia.

Pięć minut później poważny błąd popełnił Virgil van Dijk. Skórę uratował mu Allison Becker, który odbił strzał z bliska Moraty. Chwilę później nie popisał się Jan Oblak. Słoweński bramkarz Atletico źle wybił piłkę i do siatki trafił Mohamed Salah, ale Marciniak słusznie odgwizdał spalonego Roberto Firmino.

Liverpool podkręcił tempo po pół godzinie gry. Najpierw strzał Salaha wybił jeden z obrońców, a później żaden z piłkarzy The Reds nie przeciął bardzo dobrego dośrodkowania Trenta Alexandra-Arnolda.

Po zmianie stron bardzo dobrą okazję miał Salah. Po dośrodkowaniu Egipcjanin uderzał głową, ale do bramki zabrakło około metra. Gospodarze też mieli swoje szanse. 2:0 powinno być w 68. minucie, jednak Morata będąc na jedenastym metrze od bramki fatalnie skiksował.

Szokująca decyzja. Manchester City wykluczony z Ligi Mistrzów!

Obecny mistrz Anglii, Manchester City, został ukarany przez Europejską Unię Piłkarską (UEFA) grzywną w wysokości 30 milionów euro i wykluczeniem z...

zobacz więcej

Nie rozwinęli skrzydeł

Już do końca meczu Atletico nie dało rozwinąć skrzydeł ekipie Juergena Kloppa i pokonało triumfatora poprzednich rozgrywek Ligi Mistrzów 1:0.

W Dortmundzie ograniczenie ofensywnej siły PSG było głównym zadaniem piłkarzy BVB. I przez większą część meczu udało się tę taktykę realizować. Przez długie minuty najgroźniejszą sytuacją PSG był niecelny strzał Neymara, oddany jeszcze w pierwszym kwadransie gry.

Borussia z Piszczkiem w składzie świetnie grała zwłaszcza w drugiej linii, przechwytując sporo piłek w środkowej strefie boiska.

Szanse na gole też się pojawiły. W 22. minucie niecelnie główkował Matts Hummels. Pięć minut później świetnie strzelił Jadon Sancho, Keilor Navas odbił piłkę a dobitka Achrafa Hakimiego została zablokowana.

Najciekawiej było po godzinie gry. W 66. minucie Roman Buerki kapitalnie obronił piekielnie mocny strzał Kyliana Mbappe. Dobitkę Neymara zablokowali niemieccy defensorzy.

Zmarł legendarny bramkarz Manchesteru United

W wieku 87 lat zmarł legendarny bramkarz Manchesteru United i Irlandii Północnej Harry Greg. – Zmarł w szpitalu, otoczony rodziną – poinformowała...

zobacz więcej

Trzy minuty później wypełniony do ostatniego miejsca stadion w Dortmundzie eksplodował z radości. Raphael Guerreiro trafił w obrońców, piłka wpadła pod nogi Erlinga Haalanda i Norweg nie zmarnował szansy, pokonując Navasa.

Radość z prowadzenia nie trwała długo, bo w 75. minucie mieliśmy remis. Defensywę BVB przedrybował Mbappe, podał do Neymara i na twarzach piłkarzy z Paryża pojawił się uśmiech.

Cudowna była za to akcja, która przyniosła wicemistrzom Niemiec prowadzenie. Świetny rajd przeprowadził debiutujący w Lidze Mistrzów 17-letni Gio Reyna, podał do mającego niespełna 20 lat Haalanda, który strzalem pod poprzeczkę dał po raz drugi w meczu prowadzenie gospodarzom.

To już dziesiąty gol norweskiego napastnika w tej edycji Ligi Mistrzów. Tym samym zrównał się liczbą trafień z prowadzącym w zestawieniu Robertem Lewandowskim.

W środę kolejne mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. O godz. 21 Atalanta Bergamo podejmie Valencię, a w transmitowanym przez TVP1 spotkaniu Tottenham Hotspur zmierzy się z RB Lipsk.

Atletico Madryt - Liverpool 1:0
Bramka:
Saul 4'

Borussia Dortmund - PSG 2:1
Bramki:
Haaland 69', 77' - Neymar 75'

źródło:
Zobacz więcej