Raport

Epidemia koronawirusa

Niepełnosprawni pracownicy kawiarni ofiarami nietolerancji

Obiekt jest miejscem pracy i rozwoju dla kilkunastu osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi (fot. Facebook/Cafe Równik)

„Każdy z gości może u nas spełnić się w roli terapeuty. Nasi podopieczni bardzo tego potrzebują (…) Jeśli potrudzicie się Państwo troszeczkę i poczekacie, to każdy z nich wykona daną czynność jak należy, a za błąd przeprosi. Naprawdę potrafią to zrobić!!” – apeluje założycielka wrocławskiej kawiarni integracyjnej Cafe Równik do klientów lokalu. Prof. Małgorzata Młynarska ujawniła, że jej pracownicy spotkali się z nietolerancyjnymi zachowaniami klientów, które były związane z ich niepełnosprawnością.

Wiosna w lutym? Są na to dowody. Czekamy na zdjęcia [GALERIA]

Ostatnie lata pokazują, że zimą nie musi być zimno. Przesuwa się granica przedwiośnia i wiosny, już dziś możemy zobaczyć, jak rośliny kiełkują w...

zobacz więcej

Kawiarnia integracyjna Cafe Równik działa we Wrocławiu od 2018 r. Powstała z inicjatywy logopedy prof. Małgorzaty Młynarskiej i psychologa dr. hab. Tomasza Smereki ze stowarzyszenia Dyna Lingua we Wrocławiu.

Obiekt jest miejscem pracy i rozwoju dla kilkunastu osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi m.in. z zespołem Downa, autyzmem, zespołem Aspergera.

Jak podkreśla prof. Młynarska, kawiarnia jest również środowiskiem, gdzie niepełnosprawni uczą się przyjacielskich relacji i dorosłego życia.

Niestety, jak podkreśla założycielka, wielokrotnie doświadczyli oni nieprzyjemności ze strony klientów, którzy prawdopodobnie nie zrozumieli idei istnienia kawiarni. Prof. Młynarska spotkała się nawet z opinią, że niepełnosprawni kelnerzy wywołują u klientów dyskomfort.

Padały nawet pytania o to, czy zespołem Downa można się zarazić. Te i inne zachowania klientów spowodowały, że założycielka Cafe Równik zamieściła na Facebooku apel do gości kawiarni o empatię i zrozumienie jej podopiecznych.

Wiosna w lutym? Są na to dowody. Czekamy na zdjęcia [GALERIA]

Ostatnie lata pokazują, że zimą nie musi być zimno. Przesuwa się granica przedwiośnia i wiosny, już dziś możemy zobaczyć, jak rośliny kiełkują w...

zobacz więcej

„(…) tzw. zdrowi ludzie (mamy nadzieję nieliczni) nie rozumieją jeszcze idei tworzenia takich miejsc, jak Cafe Równik. Chcemy uniknąć dalszych przykrości i spieszymy z wyjaśnieniami” – pisze na Facebooku Małgorzata Młynarska.

„Dotarła do nas uwaga, że kelner zaraz po wejściu pytał, co Państwo zamawiają, a potem szybko się oddalił. To jest skrócony opis tego zachowania. Nasi kelnerzy nie wyczuwają jeszcze tego, czy już podchodzić i czasem zrywają kontakt w nieoczekiwanym momencie. Im więcej będzie takich sytuacji, tym szybciej nauczą się odpowiedniego zachowania. Każdy z gości może u nas spełnić się w roli terapeuty. Nasi podopieczni bardzo tego potrzebują” – czytamy.

Prof. Młynarska prosi o wyrozumiałość i otwartość na zachowania kelnerów. Zapewnia również, że dołoży wszelkich starań, aby niepełnosprawni podwyższali jakość swoich usług, podkreślając, że wymaga to jednak zrozumienia i empatii od strony klientów.

„Proszę im zwracać uwagę i mówić, czego Państwo sobie życzą. Nauczyliśmy ich spokojnego przyjmowania uwag. Jeśli potrudzicie się Państwo troszeczkę i poczekacie, to każdy z nich wykona daną czynność jak należy a za błąd przeprosi. Naprawdę potrafią to zrobić!! Prosimy, aby nie pisać złych komentarzy na temat ich zachowań, bo to ich bardzo zaboli, a ich rodzice i my, terapeuci, będziemy bardzo smutni” – podkreśla założycielka.

„Nasi kelnerzy robią niesamowite postępy, ale ich osobowości zawsze będą trochę zmienione w stosunku do tzw. normy. Pragniemy wyjaśnić pewne zachowania i prosić, aby mimo tych zachowań przychodzili Państwo do nas i rozpowszechniali dobre opinie” – podsumowała.

źródło:
Zobacz więcej