Raport

#FabrykahejtuPO

Child Alert odwołany. Ibrahim jest w Belgii pod opieką ojca

O uprowadzenie chłopca podejrzewany był jego ojciec (fot. Shutterstock/Alexandros Michailidis)

Służby belgijskie oficjalnie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec pozostaje w Belgii pod opieką ojca, a kolejne czynności może podejmować sąd. Child Alert został odwołany – poinformowała polska policja.

Widziano Ibrahima z ojcem. Wiceszef MS: Polska to nie jest Dziki Zachód

10-letni Ibrahim widziany był na spacerze z ojcem. Z relacji jego sąsiadki wynika, że mężczyzna związany jest już z inną Polką. Kobieta ma także...

zobacz więcej

Policjanci ogłosili Child Alert w poniedziałek o godz. 6.45. Zaginięcie 10–letniego Ibrahima zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. Chłopca zabrał i wywiózł do Belgii były partner kobiety. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna ten jest pozbawiony praw do opieki.

Dziś Child Alert został odwołany. – W godzinach wieczornych służby belgijskie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziecko pozostaje w Belgii pod opieką ojca. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów – przekazała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia przez matkę uprowadzenia 10–latka jego odnalezienie traktowała priorytetowo. – Poszukiwania były prowadzone nie tylko w Polsce, ale i za granicą – zaznaczyła KGP. Na Twitterze funkcjonariusze podziękowali obywatelom za zaangażowanie i pomoc.

W rozmowie rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10–letniego chłopca.

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że „z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce”.

Belgijska prokuratura: To matka Ibrahima złamała prawo

– Z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski – podała korespondentka Polsat News w...

zobacz więcej

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował dziś, że rano wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Belgii z prośbą o pomoc dotyczącą ustalenia stanu prawnego 10–letniego Ibrahima. Prokuratura Krajowa – podał wiceminister Wójcik – wystąpiła natomiast o przekazanie informacji o wszystkich orzeczeniach w tej sprawie, którymi dysponuje belgijska prokuratura.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia chłopca, zapowiedziała, że będzie ustalać sytuację prawną dziecka. Jak wyjaśniała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy dysponują dokumentem, przedłożonym przez matkę, z którego wynika, że belgijski sąd w lipcu 2017 roku opiekę rodzicielską na dzieckiem przyznał wyłącznie kobiecie.

Matka chłopca przed południem stawiła się na policji w Antwerpii. – Policjanci powiedzieli mi, że nie będą zajmować się sprawą, bo według ostatniego wyroku z października 2018 r. władza rodzicielska jest przy obu rodzicach, ale sąd ustalił stały adres Ibrahima przy ojcu – powiedziała kobieta.

Po informacjach o drugim orzeczeniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka. Jednocześnie, zwróciła się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

Child Alert, system wsparcia poszukiwań zaginionych dzieci, uruchomiono w Polsce po raz czwarty. Dwukrotnie zastosowano go w 2015 roku i raz w roku ubiegłym.

źródło:

Zobacz więcej