RAPORT

Demaskujemy fake newsy

Pół miliona martwych małż u wybrzeży Nowej Zelandii

Około pół miliona martwych małży znaleziono na brzegu oceanu w północnej części Nowej Zelandii. Prawdopodobną przyczyną jest ocieplanie się wód w oceanie.

Szokujące odkrycie. Rekiny, które wychodzą na brzeg

W kategorii „najgorsze filmy o rekinach” zdecydowanie wygrywają obrazy z cyklu „Rekinado”, które opowiadają o oceanicznych drapieżnikach,...

zobacz więcej

Nietypowy widok znaleziono na plaży Maunganui Bluff Beach. Według relacji świadka setki tysięcy małż miało leżeć na brzegu oceanu. Zjawisko udało się uwiecznić na filmie, który został później opublikowany na Facebooku.

Jak powiedział świadek zdarzenia, „śmierdziało jak gnijące owoce morza”. Część małży była pusta, inna unosiła się na wodzie. Mężczyzna, który znalazł „martwe małże” przyznał, że już wcześniej widział podobne zjawiska, ale nie na tak szeroką skalę.

Prawdopodobną przyczyną zjawiska jest postępujące ocieplanie się wód oceanu. Jak mówią badania przeprowadzone przez naukowców z Nowej Zelandii, temperatura wody cały czas rośnie. Woda ociepla się o 0,1, a 0,2 st. Celsjusza na dekadę.

Tylko w grudniu 2019 r. na obszarze Oceanu Spokojnego odnotowano temperatury wyższe od średniej o 5,5 st. Celsjusza.

Jak podkreślają naukowcy, takie zmiany mają ogromny wpływ na życie morskich stworzeń.

źródło:
Zobacz więcej