Raport

Epidemia koronawirusa

Łukaszenka rozmawiał z Sieczynem o problemach związanych z dostawą ropy

Łukaszenka dodał, że w ubiegłym roku Rosnieft dostarczył około połowy zakupionej przez Białoruś w Rosji ropy (fot. PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL)

„O radę, jak dalej postępować i współpracować, w tym z Rosnieftem” poprosił Alaksandr Łukaszenka podczas spotkania w Mińsku z prezesem tego rosyjskiego giganta naftowego Igorem Sieczynem. W tle jest białorusko-rosyjski spór o ceny i dostawy ropy na 2020 r.

Mińsk rozważa dostawy ropy z Gdańska rewersem przez rurociąg Przyjaźń

Białoruś bada możliwości dostaw ropy z Unii Europejskiej rewersem rurociągiem Przyjaźń – poinformował w piątek prezydent Alaksandr Łukaszenka,...

zobacz więcej

– Chcielibyśmy pełnej jasności. Mam nadzieję, że, korzystając z tego, że dawno się znamy, coś pan poradzi i będziemy mogli porozumieć się w sprawie dalszej współpracy – powiedział Łukaszenka, zwracając się do szefa największej rosyjskiej kompanii naftowej.

Łukaszenka, cytowany przez agencję BiełTA, dodał, że w ubiegłym roku Rosnieft dostarczył około połowy zakupionej przez Białoruś w Rosji ropy. – Trzeba dalej współpracować, oczywiście. Jesteśmy nastawieni konstruktywnie – powiedział Sieczyn.

Białoruś i Rosja od 1 stycznia nie mają podpisanych kontraktów na dostawy surowca dla Mińska. Białoruski rząd umawia się na niewielkie dostawy z pomniejszymi dostawcami z Rosji. Dwie rafinerie naftowe działają na minimalnych mocach z powodu braku odpowiedniej ilości surowca. Władze Białorusi poszukują alternatywnych źródeł i tras dostaw.

Białoruś kupiła norweską ropę. Chce uniezależnić się od Moskwy

Białoruś kupiła w Norwegii 80 tys. ton ropy naftowej – poinformował koncern państwowy Biełnaftachim. W związku z brakiem kontraktów na zakupy ropy...

zobacz więcej

Po spotkaniu z udziałem prezydentów Łukaszenki i Putina 7 lutego Moskwa oświadczyła, że Mińsk ma kupować ropę na warunkach rynkowych. Według części komentatorów brak porozumienia może być wynikiem sprzeciwu Mińska wobec planów integracyjnych Moskwy.

14 lutego Łukaszenka mówił, że „Rosja sugeruje przyłączenie Białorusi w zamian za wspólne (takie jak w Rosji) ceny surowców”. Jego zdaniem „to nie jest integracja, a inkorporacja”.

W grudniu ub. roku Mińsk i Moskwa miały podpisać program tzw. pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego, jednak nie doszło do tego. Rosja naciskała na ten plan od grudnia 2018 r., warunkując dalsze wsparcie gospodarcze dla sojusznika, realizacją postanowień umowy o państwie związkowym Białorusi i Rosji z 1999 r.

Program pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego przewiduje m.in. podpisanie 31 map drogowych, dotyczących ujednolicenia norm w różnych sektorach obu państw. Z wypowiedzi byłego premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa wynika, że 31. mapa jest poświęcona dalszym etapom zacieśniania sojuszu, w tym utworzenia wspólnych instytucji ponadnarodowych.

źródło:

Zobacz więcej