Raport

Epidemia koronawirusa

Polski minister kandydatem na szefa prestiżowej międzynarodowej instytucji

Naszego ministra wspiera nieformalna procedura wyboru (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

Dziś pierwsze przymiarki do ustalenia wspólnego kandydata na szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Naszym jest minister Tadeusz Kościński – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

PKN Orlen zwiększa liczbę swoich stacji na Litwie

PKN Orlen planuje w 2020 r. zwiększyć liczbę swoich stacji paliw na Litwie do co najmniej 29 – poinformował w niedzielę prezes PKN Orlen Daniel...

zobacz więcej

„O tym, kto powinien zostać prezesem jednej z największych międzynarodowych instytucji finansowych, będą przy śniadaniu dyskutowali ministrowie finansów krajów członkowskich Unii Europejskiej. Dla Polski to ważne stanowisko. Od prawie trzech dekad jesteśmy beneficjentem finansowania EBOR, które sięgnęło ponad 10 mld euro. W ponad 90 proc. pieniądze trafiły do sektora prywatnego” – czytamy.

Jak pisze gazeta, kandydatów na szefa instytucji jest trzech. Poza naszym ministrem finansów Tadeuszem Kościńskim są to: były minister finansów Włoch Pier Carlo Padoan i dyrektor generalna skarbu Francji, która odpowiada za zarządzaniem długiem, Odile Renaud-Basso.

„Dzisiaj trudno przewidzieć, kto i jakie ma szanse w tym wyścigu, ale tym razem nasz przedstawiciel nie jest bez szans, chociaż na pewno trudno go uznać za faworyta. Wspiera go za to nieformalna procedura wyboru. UE ustaliła bowiem, że na najważniejsze stanowiska międzynarodowe będzie wskazywała wspólnego kandydata. Pierwszy raz przetestowano to przy wyborze szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wygrała Bułgarka Kristalina Georgiewa. Teraz podobny mechanizm zostanie zastosowany przy EBOR” – pisze dziennik.

Według „DGP”, porozumienie zakłada, że do 15 stycznia kraje członkowskie mogły zgłaszać kandydatów. „Pojawiła się jedynie Francuzka i nie zdobyła poparcia, chociaż wydawałoby się, że powinna to być formalność. Wtedy swoją szansę zwietrzyli Włosi i Polacy” – mówi dla dziennika unijny dyplomata, który zna proces wyłaniania szefa banku.

Jak podaje gazeta, kandydat UE zostanie wybrany w ramach procedury „jeden kraj, jeden głos”.

źródło:
Zobacz więcej