Raport

#FabrykahejtuPO

Milimetry od śmierci. „Alarm!” demaskuje gabinet kosmetyczny grozy

Powiększenie ust, wyszczuplenie policzków, wstrzyknięcie botoksu – wszystko znacznie taniej niż u konkurencji. Właśnie niskie ceny kusiły kobiety, by korzystać z usług jednego z gabinetów kosmetycznych w Poznaniu, który działał pod szumną nazwą „klinika”. Efekt tego był koszmarny i zagrażający życiu. W jednym przypadku zabrakło milimetrów, by wizyta w tym przybytku skończyła się dla klientki śmiercią. Większość poszkodowanych kobiet zapowiada złożenie pozwu zbiorowego. Prokuratura wszczęła już dochodzenie dotyczące nieumyślnego spowodowania uszkodzenia ciała jednej z klientek. Kosmetyczka Agnieszka N. nie ma sobie nic do zarzucenia, nie widzi niczego złego nawet w piciu wódki w salonie.



źródło:
Zobacz więcej