Raport

#FabrykahejtuPO

Uroczystości rocznicy Katynia i Smoleńska – czekamy na odpowiedź Rosji

W nocie władze naszego kraju wyraziły chęć zorganizowania 10 kwietnia obchodów w Katyniu i Smoleńsku (fot. arch. PAP/TASS/Natalia Fedosenko

Polska czeka na odpowiedź Rosji w sprawie obchodów w Katyniu i Smoleńsku - poinformował minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Jak wyjaśnił, w weekend ambasada Polski w Moskwie wysłała do rosyjskiego rządu notę dyplomatyczną, w której władze naszego kraju wyraziły chęć zorganizowania 10 kwietnia obchodów w Katyniu i Smoleńsku.

Prezydent nie jest zwolennikiem wyjazdu do Rosji na 10. rocznicę Smoleńska

W kwietniu 2010 roku Andrzej Duda – przyszły prezydent RP – miał razem z reprezentacją kancelarii Lecha Kaczyńskiego lecieć na obchody do Katynia....

zobacz więcej

– To jest tradycyjna nota informująca, że władze państwowe będa chciały zorganizować taką wizytę, takie uroczystości, także oczekiwanie od strony rosyjskiej umożliwienia i pomocy w ich organizacji – wyjaśnił Czaputowicz. Jak podkreślił, „jest dobrej myśli”, jeśli chodzi o odpowiedź Moskwy.

– Dajmy trochę czasu stronie rosyjskiej, przeanalizowania naszej prośby. Oczywiście trzeba znaleźć rozwiązanie kwestii organizacyjnych: którędy delegacja miałaby dotrzeć na miejsce, jak miałby wyglądać program uroczystości. Jesteśmy otwarci na rozmowy, poczekajmy – powiedział szef polskiej dyplomacji.

Przedstawiciele polskich władz chcą 10 kwietnia pojechać do Smoleńska i Katynia, by uczcić dziesiątą rocznicę katastrofy samolotu prezydenckiego oraz osiemdziesiątą rocznicę zbrodni katyńskiej.

Do Rosji zamierza się udać między innymi premier Mateusz Morawiecki. „10 kwietnia 2020 r., w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej, chcę się udać do Smoleńska i do Katynia, aby oddać hołd ofiarom straszliwego sowieckiego mordu w lesie katyńskim oraz ofiarom katastrofy smoleńskiej. Oba te wydarzenia na zawsze zmieniły historię Polski” – zapowiedział szef rządu.

Na uroczystościach prawdopodobnie nie będzie obecny prezydent Rzeczypospolitej. Jak wyjaśniał prezydencki minister Andrzej Dera, Andrzej Duda „nie jest osobiście zwolennikiem wyjazdu do Rosji”, a sprawa samej katastrofy smoleńskiej i to, dlaczego do niej doszło „nie jest do końca wyjaśnione”.

– Stosunek rosyjskich władz jest jednoznaczny, Rosja nie współpracuje – powiedział Dera.

Andrzej Duda w 2010 r. był podsekretarzem stanu w Kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego i miał lecieć na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Rozchorowała mu się jednak córka i prezydent Lech Kaczyński zwolnił go z tamtego lotu.

źródło:
Zobacz więcej