RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ekspert o in vitro z zamrożonych jajeczek: Bardzo niska skuteczność, nie wiążcie z tym nadziei

Optymistyczne dane dotyczące skuteczności in vitro nie odnoszą się do tego, ile ostatecznie w efekcie tego zabiegu urodziło się dzieci (fot. Shutterstock/nevodka)

Brytyjski lekarz i polityk prof. Robert Winston ostrzega przed wiązaniem zbyt dużych nadziei na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka dzięki wykorzystaniu w zabiegach zapłodnienia in vitro zamrożonych jajeczek. Skuteczność tych zabiegów sięga zaledwie 1 proc. – powiedział w BBC Radio 4.

„Avvenire”: rozwój in vitro nie leczy problemu bezpłodności

Katolicki dziennik „Avvenire” przypomina, że 50. rocznica publikacji encykliki „Humanae Vitae” paradoksalnie zbiega się z 40. urodzinami pierwszego...

zobacz więcej

Prof. Robert Winston jako emerytowany naukowiec zajmuje się badaniami nad płodnością w Imperial College London. Jest politykiem Partii Pracy, a także prezenterem telewizyjnym. W stacji BBC Radio 4 ostrzegł, że skuteczność zabiegów sztucznego zapłodnienia jest bardzo niska: nie przekracza 1 proc.

Przedstawione dane są sprzeczne z tym co prezentuje Urząd ds. Zapłodnienia i Embriologii Człowieka (Human Fertilisation and Embryology Authority - HFEA). Z jego wyliczeń wynika, że skuteczność tych zabiegów sięga nawet 19 proc. Skąd tak duża rozbieżność?

BBC News wyjaśnia, że sztuczne zapłodnienie to skomplikowany proces, a dane dotyczące skuteczności tych zabiegów w znacznym stopniu zależą od tego, jaki poszczególne ich etapy są uwzględniane.

Urząd liczy zarodki, specjalista policzył dzieci

Najpierw trzeba zamrozić jajeczko; żeby je wykorzystać do zabiegu in vitro, musi być ono odmrożone, a następnie połączone w probówce z plemnikiem. Uzyskany zarodek jest wszczepiany do organizmu matki. Jednak na każdym z tych etapów może dojść do zniszczenia jajeczka lub embrionu. Może dojść również do poronienia.

Dziecko-lekarstwo uratuje chorego brata

Drugie tzw. dziecko-lekarstwo, które uratuje życie swemu ciężko choremu bratu – cierpiącemu na aplazję szpiku kostnego – przyszło na świat w...

zobacz więcej

Urząd ds. Zapłodnienia i Embriologii Człowieka (HFEA) podaje dane dotyczące tego, ile zarodków uzyskuje się z zamrożonych jajeczek w brytyjskich klinikach in vitro. Prof. Robert Winston uwzględnia cały cykl zabiegu, czyli od zamrożenia jajeczka do przyjścia na świat żywego dziecka. Wtedy skuteczność zabiegu jest taka, że ze 100 zamrożonych jajeczek uzyskuje się dwie ciąże, a co najwyżej w jednym tylko przypadku (0,7 proc.) doprowadza się do szczęśliwych narodzin.

– Nie z każdego jajeczka powstaje zarodek, nie z każdego zarodka uzyskuje się ciążę i nie każda ciąża kończy się narodzinami dziecka – podkreśla dr Sarah Martins Da Silva z University of Dundee.

Po 35. roku życia – równia pochyła

Trzeba też pamiętać, że skuteczność zabiegu zależy od jakości pozyskanych od kobiet jajeczek. W lepszym stanie są te, które zostaną pobrane najpóźniej przed 35. rokiem życia. Szanse na zapłodnienie naturalne jak i in vitro spadają wraz z wiekiem kobiety, a najniższe są po 40. roku życia. Zatem kobiety, które w młodszym wieku oddały do mrożenia swe jajeczka, mają większe szanse na uzyskanie ciąży dzięki zabiegowi sztucznego zapłodnienia.

źródło:
Zobacz więcej