Raport

Epidemia koronawirusa

Staranował policjanta wsiadającego do radiowozu. Nie ma śladów hamowania

61-letni kierowca miał 2 promile alkoholu w organizmie (fot. Policja)

Pijany kierowca przejechał policjanta, który wsiadał do radiowozu stojącego na chodniku. Funkcjonariusz w poważnym stanie trafił do szpitala. Ma obrzęk mózgu, stłuczone płuco i wiele innych obrażeń – dowiedział się portal tvp.info. 61-letni kierowca miał dwa promile alkoholu w organizmie. – Nie ma śladów hamowania – mówi nam podkom. Justyna Andrzejewska z KPP w Nakle nad Notecią.

Pijany kierowca usnął na autostradzie. Stracił ucho i prawo jazdy

Pijany kierowca postanowił w nocy zdrzemnąć się na autostradzie. Zatrzymał nieoświetlony samochód na prawym pasie ruchu. Najechał na niego inny...

zobacz więcej

Wypadek miał miejsce w miejscowości Występ w województwie kujawsko-pomorskim. Policyjny patrol przyjechał, ponieważ doszło do potrącenia pieszego przez samochód. Funkcjonariusze wykonywali czynności na chodniku.

– Miejsce kolizji było odpowiednio oznaczone, pojazdy służb stojące na drodze były oświetlone, a ruchem kierowała straż pożarna – zapewnia podkom. Justyna Andrzejewska z KPP w Nakle nad Notecią.

W pewnym momencie przejeżdżający kierowca peugeota najpierw zlekceważył sygnały dawane przez strażaków, ominął ich, uderzył w policyjny wóz i z impetem wjechał w policjanta, który próbował wsiąść do radiowozu.

– Nie było śladów hamowania. Samochód mężczyzny zatrzymał się dopiero na płocie – wyjaśnia nam policjantka.

Funkcjonariusz nie miał szans. Został uderzony od tyłu. Nie mógł widzieć zagrożenia. W poważnym stanie trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Peugeotem kierował 61-letni mieszkaniec Nakła. Miał w organizmie dwa promile alkoholu. Trafił do aresztu.

źródło:
Zobacz więcej