Raport

Epidemia koronawirusa

Orban: Węgry są przyszłością Europy

Viktor Orban ocenił, że ostatnia dekada była dla Węgier najlepszą w ciągu stu lat (fot. PAP/EPA/Zsolt Szigetvary)

Mieszkańcy Europy Środkowej mają szansę na zbudowanie nowego sojuszu w oparciu o swe własne interesy narodowe – oświadczył premier Węgier Viktor Orban w przemówieniu podsumowującym rok. Dodał, że Węgry są przyszłością Europy.

Orban: Jan Paweł II to największy obrońca państw Europy Środkowej na arenie światowej

Nigdy nie traktowaliśmy Jana Pawła II jako katolickiego przywódcy Watykanu. Zawsze uważaliśmy go za największego obrońcę mieszkańców państw Europy...

zobacz więcej

Orban powiedział, że sto lat po „wyroku śmierci”, czyli traktacie w Trianon, na mocy którego Królestwo Węgier straciło ponad 2/3 terytorium, „Węgry wciąż istnieją”. – Nie tylko żyjemy, ale także uwolniliśmy się z uścisku wrogiego pierścienia krajów – zapewnił Orban i podkreślił, że Węgry mają dobre stosunki z sąsiednimi państwami: Słowacją, Serbią, Chorwacją i Słowenią.

– Historia dała znowu szansę ludziom z Europy Środkowej na zbudowanie nowego sojuszu w oparciu o ich własne narodowe interesy, pozwalającego nam bronić się przed zagrożeniami zarówno ze wschodu, jak i z zachodu – wskazał premier.

Orban powiedział, że w 2010 roku jego rząd postanowił „udowodnić sobie i światu, że wciąż kimś jesteśmy”. – Uznaliśmy, że albo znajdziemy drogę, albo stworzymy ją sobie sami – oświadczył i dodał, że w grę wchodziła tylko druga możliwość, bo „droga stworzona przez Brukselę i Waszyngton była nie do zaakceptowania”.

Najlepsza dekada

Premier podkreślił, że ostatnia dekada była dla Węgier najlepszą w ciągu stu lat. – W ostatnich dziesięciu latach nauczyliśmy się też, że Europa nie znajduje się w Brukseli. My jesteśmy Europą i nie musimy zadowalać zmęczonych brukselskich elit. (...) Dawniej myśleliśmy, że Europa jest naszą przyszłością, ale dzisiaj wiemy, że to my jesteśmy przyszłością Europy – powiedział.

Orban oświadczył także, że Węgrom udało się przed terminem spłacić dług wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a wzrost gospodarczy kraju na poziomie 4,9 proc. znacznie przekracza europejską średnią. Podkreślił jednak, że gospodarka Węgier jest powiązana z resztą kontynentu, gdyż 85 proc. eksportu trafia do krajów europejskich. – Więc ich problem jest też naszym problemem. Pytanie tylko, w jakim stopniu będzie naszym problemem – stwierdził.

Mówiąc o demografii, premier powiedział, że stworzone przez rząd zachęty ekonomiczne dla małżeństw i dużych rodzin pomogły przyhamować spadek liczby ludności, ale potrzebne są dalsze środki. Podkreślił, że mimo wzrostu liczby małżeństw oraz spadku liczby rozwodów i aborcji, „zła wiadomość jest taka, że spadek liczby ludności nie zatrzymał się”.

Orban ogłosił także założenia pakietu klimatycznego, zgodnie z którym między innymi z okazji narodzin każdego dziecka na Węgrzech ma być sadzone 10 drzew, do 2030 roku zalesienie ma się zwiększyć do 27 proc, a 90 proc. energii wytwarzanej w kraju ma nie pochodzić z węgla.

źródło:

Zobacz więcej