Raport

Epidemia koronawirusa

Morawiecki: Mój ojciec do ostatnich swoich dni chciał walczyć o lepszą Polskę

Premier Mateusz Morawiecki odebrał nagrodę przyznaną jego ojcu (fot. PAP/Paweł Supernak)

Mój ojciec do ostatnich swoich dni chciał walczyć o lepszą Polskę; miał bardzo głęboko w sercu Polskę i żył dla niej całe życie – powiedział premier Mateusz Morawiecki,odbierając nagrodę imienia św. Grzegorza I Wielkiego, przyznaną jego ojcu, śp. Kornelowi Morawieckiemu.

Mateusz Morawiecki: Za prezydentury Andrzeja Dudy podatki są najniższe w historii III RP

– To pan prezydent od samego początku tak zdefiniował swoją prezydenturę, że gospodarka i społeczeństwo to właściwie jedno i to samo. Nie ma...

zobacz więcej

W niedzielę w Filharmonii Narodowej w Warszawie odbywa się Gala Człowieka Roku „Gazety Polskiej”. W jej trakcie przyznawane są nagrody w trzech kategoriach: Człowiek Roku „Gazety Polskiej”, nagroda Klubów „Gazety Polskiej” oraz nagroda miesięcznika „Nowe Państwo”, czyli nagroda im. Św. Grzegorza I Wielkiego. Tą ostatnią nagrodzono śp. Kornela Morawieckiego oraz ocalałego z Holokaustu Edwarda Mosberga.

– To wielki zaszczyt i ogromna radość móc tutaj odbierać tę nagrodę dla mojego ojca. Ojciec do ostatnich swoich dni chciał walczyć o lepsza Polskę, chciał być senatorem RP po to, żeby zmieniać Polskę. Chciał pracować nad syntezą między Polską wolną, niepodległą, a jak najbardziej sprawiedliwym ładem Rzeczypospolitej. Syntezą techniki, kultury, kultury wyższej, syntezą teorii i praktyki – mówił premier Morawiecki, odbierając nagrodę przyznaną ojcu.

– Ojciec miał bardzo głęboko w sercu Polskę i żył dla niej całe życie. Jednocześnie wierzył w to, że stać nas na więcej – dodał. Wyraził jednocześnie przekonanie, że „ojciec cieszy się z tego, jak rozwija się sytuacja”. – Ale wie też, jak jeszcze wiele jest do zrobienia – zaznaczył.

Szef rządu zwrócił uwagę, że czasami mamy marzenia, których realizacji się boimy. – Ojciec miał ogromne marzenia, rzeczywiście takie wybiegające w przyszłość, w dal i nie bał się ich nigdy realizować niezależnie od tego czy to była PRL czy III RP – mówił premier.

Jak dodał, postawa Kornela Morawieckiego była „rozciągnięta” pomiędzy ofiarnością i odwagą. – Trzeba było powiedzieć „nie”, to mówił „nie” w czasie, kiedy było to trudne, kiedy oznaczało to złamanie pewnej ścieżki życiowej, kariery zawodowej, naukowej. Nie wahał się mówić „nie” – wskazał premier.

źródło:

Zobacz więcej