Raport

Epidemia koronawirusa

Konwencja Dudy, willa Kwaśniewskich, lodówka Palikota

Na pierwszą oficjalną konwencję prezydenta Andrzeja Dudy trudno było się dostać jego zwolennikom z całej Polski (fot. PAP/Rafał Guz)

Prezydent Andrzej Duda entuzjastycznie witany na konwencji zorganizowanej przez PiS i ten sam prezydent obrażany przez członków warszawskiego KOD-u w Pucku. To dwa najważniejsze obrazy tego tygodnia. Tygodnia, który przyniósł nam także wiedzę o willi w Kazimierzu Dolnym i lodówce sprezentowanej Platformie Obywatelskiej przez Janusza Palikota.

Polityka miłości. Z hejterskim nadzieniem

Powrót Polski nad morze należał do najważniejszych wydarzeń, które Polskę ukształtowały i budowały naszą historię – mówił prezydent Andrzej Duda w...

zobacz więcej

Niedziela. Kidawa-Błońska o pieniądzach dla rodziny

Małgorzata Kidawa-Błońska kontynuuje swoją kampanię. W Starogardzie Gdańskim wmawiała uczestnikom spotkania, że do wyjścia Polski z Unii Europejskiej wystarczy jedna ustawa. Nawet nie zająknęła się, że jest potrzebne ogólnopolskie referendum. Ale co tam fakty! Pani wicemarszałek poszła jeszcze dalej. Stwierdziła, że „gdybyśmy położyli na wagę wszystkie te świadczenia i wszystkie ulgi, które przez te nasze lata były dane na wsparcie rodzin, to naprawdę byłaby to duża różnica między tym 500 Plus, które ci ludzie dostali do kieszeni”. – Tylko te 500 Plus poszło do portfela i ta osoba zobaczyła te pieniądze u siebie w ręku i to była ta różnica – tłumaczyła kandydatka na prezydenta PO. Kidwa-Błońska w sumie ma rację, tylko, że te świadczenia za PO poszły do kieszeni rodzin mafii VAT-owską i paliwowej.

A jak elity dbają o potrzebujących świadczy nowy Fundusz Pomocy dla „represjonowanych” sędziów. Ma on wspierać tych, którzy są karani finansowo bądź mają problemy życiowe. Fundusz powstał, by „ratować” sędziego Juszczyszyna, który zapewne nie ma już z czego żyć, bo został zawieszony i obniżono mu wynagrodzenie o 40 proc. Datki od chętnych sędzia zapewne przyjmie, bo jak przypomniał portal wPolityce.pl, kilka lat temu dostał on 10 tys. złotych, za które mógł się udać na prywatną wyprawę w Himalaje. Zgodę na to wyraził ówczesny marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas z PO. I to jest właśnie prawdziwa polityka pro-rodzinna PO.

Jest śledztwo w sprawie obrażania prezydenta Polski

Prokuratura Rejonowa w Pucku wszczęła śledztwo ws. obrażania prezydenta Andrzeja Dudy podczas obchodów 100-lecia zaślubin Polski z morzem.

zobacz więcej

Poniedziałek. Warszawski KOD udaje Kaszubów

W Pucku odbyły się uroczystości stulecia symbolicznych zaślubin Polski z morzem, zorganizowane dla uczczenia włączenia Pomorza w granice odrodzonej Polski. Aktu zaślubin dokonał jeden z najbardziej zasłużonych polskich dowódców gen. Józef Haller. W uroczystościach wziął udział prezydent Andrzej Duda, który ocenił, że powrót Polski nad morze był najważniejszym wydarzeniem – jeśli chodzi o odbudowę polskiego państwa w znaczeniu gospodarczym. – Dlatego, że fundamentem tej nowo kształtującej się Polski była Gdynia, której budowa rozpoczęła się zaraz po tym, kiedy Polska wróciła nad Bałtyk. I potem dzięki temu możliwe było rozwijanie naszego państwa, rozwijanie eksportu. Otworzyły się oceany i morza całego świata dla naszych żeglarzy, dla naszej bandery, dla naszych marynarzy, także dla naszej marynarki wojennej – mówił prezydent.

Na wydarzeniu pojawili się manifestanci niosący transparenty obrażające prezydenta Dudę. Członkowie Komitetu Obrony Demokracji przyjechali na uroczystości z Warszawy i m.in. bezprawnie weszli na pokład cudzej łodzi. Skandaliczne zachowanie spotkało się z entuzjazmem obecnej na wydarzeniu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która specjalnie przeszła na stronę demonstrantów uściskać ich i gratulować.

Wtorek. Znaleziona willa, zaginiona lodówka

- Małgorzata Kidawa-Błońska głośno apeluje na konwencjach o skończenie z nienawiścią, o kulturalne zachowania. A jak zachowuje się sama w obliczu zadymiarzy, bo trudno ich inaczej określić? Dziękuje im, cieszy się i ściska się z nimi – powiedział zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Tymczasem w Platformie Obywatelskiej kolejny kryzys: po odejściu Grzegorza Schetyny zniknęła z biura PO lodówka i papierośnica, taką informację przekazał „Super Express”. Lodówka miała być pamiątkowa, ufundowana jeszcze przez samego Janusza Palikota. Biuro prasowe PO poinformowało, że lodówka na wino i popielniczka na cygara „nie figurowały w oficjalnym wykazie składników majątkowych stałych klubu parlamentarnego PO”.

„Już po miesiącu pieniądze KC PZPR zostały wydatkowane”. Kwaśniewski w komitecie wykonawczym

„W sumie na koncie złotówkowym SdRP znalazło się ponad 70 mld złotych. (…) Już po około miesiącu czasu od chwili przelania pieniędzy na konto...

zobacz więcej

Jednym ginie lodówka a innym znajdują całą willę. Centralne Biuro Antykorupcyjne udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym. – CBA udało się wykazać, że właściwym właścicielem willi w Kazimierzu Dolnym byli Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy. Ten materiał jest w naszej ocenie jednoznaczny – mówił w TVP Info Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Skąd państwo Kwaśniewscy mieli środki na zakup willi, CBA jeszcze nie podało. Za to podczas kolejnej debaty o praworządności w PE Robert Biedroń wystąpił w obronie nie tylko byłego prezydenta, ale i wszystkich jego kolegów z PZPR: – Wstydzę się, że w moim kraju żyją ludzie, którzy są gorsi od komunistów, bo zniszczyli mój kraj bardziej niż komuniści – krzyczał w stronę europosłów PiS Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta. Na szczęście debaty o praworządności w Polsce nie cieszą się dużym zainteresowaniem i skandalicznych wypowiedzi Biedronia i jego kolegów z opozycji w europarlamencie nikt już nie chce słuchać.

Środa. PO nie przeprasza i wini TVP

Małgorzata Kidawa-Błońska po dobie milczenia udzieliła się w TOK FM. Nie powiedziała, gdzie jest lodówka, ale przyznała, że ludzie, którzy obrażali prezydenta RP w Pucku to jej znajomi. – Te osoby spotykam na demonstracjach pod sądami – mówiła. Za swoją aprobatę dla działań demonstrantów KOD nie przeprosiła. Kłopoty może mieć senator Sławomir Rybicki z PO, który towarzyszył Kidawie-Błońskiej w ściskaniu KOD-u. Do prezydium Senatu zostanie złożony wniosek o jego odwołanie z funkcji przewodniczącego senackiej komisji regulaminowej, etyki i spraw senatorskich – zapowiedział senator Marek Martynowski z PiS.

Polityk Nowoczesnej obwinia za zajścia w Pucku... prezydenta

Jeżeli są używane wulgarne sformułowania, należy powiedzieć wyraźnie, że nie mogą być one używane w debacie publicznej i każdemu człowiekowi należy...

zobacz więcej

Poseł KO Sławomir Neumann ma zaś bardzo ciekawą teorię na temat wydarzeń w Pucku. – Może to prowokacja kogoś z waszej telewizji – powiedział portalowi tvp.info bohater afery taśmowej z Tczewa. Oczywiście, zawsze winna TVP… Niejako dla potwierdzenia kontynuowania strategii kreowania nienawiści przez PO - Marcin Mycielski – działacz Fundacji Otwarty Dialog i KOD, były korespondent „GW”, zarządzający hejterską stroną Sok z Buraka – został mianowany szefem belgijskiego sztabu kandydatki PO na prezydenta. Belgijskich czekoladek na pewno nie będzie tam rozdawał…

Czwartek. Palec Lichockiej i hipokryzja opozycji

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt uchwały w związku z wydarzeniami w Pucku. W projekcie czytamy: „Grupa chuliganów zakłóciła przebieg państwowych uroczystości, lżąc i obrażając głowę państwa. Sejm Rzeczypospolitej wyraża najwyższe oburzenie wobec barbarzyńskich zachowań wymierzonych w autorytet polskiego państwa oraz w przebieg ważnych dla tożsamości mieszkańców Pomorza i całego kraju uroczystości stulecia zaślubin Polski z morzem. (…) Zdecydowany sprzeciw budzi tolerowanie, a w niektórych przypadkach także współorganizowanie przez parlamentarzystów należących do klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej i pracowników ich biur poselskich tego aktu nienawiści wobec Prezydenta Polski.

Na szczególne oburzenie zasługuje fakt, że wśród osób afirmujących te zachowania znalazła się poseł Małgorzata Kidawa-Błońska. Zachowanie to nie licuje z godnością funkcji wicemarszałka Sejmu”. Tymczasem, dla odwrócenia uwagi od skandalu w Pucku, opozycja oskarżyła posłankę PiS Joannę Lichocką, o to, że pokazała im… środkowy palec… „Szanowni Państwo, gdybym chciała pokazać gest środkowego palca posłom PO, którzy po chamsku zachowywali się na sali plenarnej to bym to zrobiła. Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo byłam zdenerwowana. Nic więcej, a politycy PO sądzą po sobie. To ich styl” – wyjaśniała Lichocka. Stopklatki z palcem posłanki krążą po internecie a opozycja z właściwą dla siebie hipokryzją stara się „przykryć” prawdziwą agresję i znieważanie głowy państwa przez KOD.

Jest hasło Kidawy-Błońskiej na kampanię prezydencką

„Prawdziwa prezydent. Pewna przyszłość” – to hasło wyborcze kandydatki PO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Stoimy na starcie...

zobacz więcej

Piątek. Walentynki

W Walentynki Prokuratura Rejonowa w Pucku wszczęła śledztwo ws. obrażania prezydenta Andrzeja Dudy podczas obchodów 100-lecia zaślubin Polski z morzem. Pracowite święto zakochanych także w sztabach wyborczych PO i PSL, które okazało się świętem zakochanych w sobie. PSL ogłosił, że hasło wyborcze Władysława Kosiniaka-Kamysza brzmi patetycznie „Nadzieja dla Polski”. Jakby nie było to hasło beznadziejne, przebił je sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Po występach KOD-u w Pucku zrezygnowano z hasła „Współpraca, a nie kłótnie” były motywem przewodnim kandydatki na premiera, która na plakatach tuliła swoich zwolenników. W Walentynki ogłoszono, że tej miłości i tulenia po Pucku już wystarczy. Hasłem kandydatki PO teraz będzie „Prawdziwa prezydent. Pewna przyszłość”. Nowe hasło najwyraźniej nie spodobało się samej kandydatce, która nie pojawiła się na prezentacji. Może była zajęta szukaniem lodówki.

Tymczasem w Sejmie miłość do oszustów, krętaczy i złodziei wyraziła opozycja próbując odwołać ze stanowiska ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Za odwołaniem ministra głosowała cała opozycja, przeciwko byli posłowie PiS. W obronie Kamińskiego wystąpił m.in. premier Mateusz Morawiecki: - To, że dzisiaj polskie służby specjalne stają się coraz bardziej profesjonalne, dorównują najlepszym służbom zachodnim, jest wielką zasługą ministra Mariusza Kamińskiego – mówił premier. Sam Kamiński w odpowiedzi na zarzuty posłów opozycji zapewniał, że ma dla funkcjonariuszy „zawsze ten sam przekaz: złodziej jest złodziejem, a to, jaką partyjną legitymację nosi, nie ma znaczenia”. A w walentynkowym prezencie Sejm spełnił marzenia opozycji i sędziego Juszczyszyna. Na jego stronie pojawiły się zgłoszenia kandydatów na członków KRS, a także wykazy sędziów, którzy udzielili im poparcia.

Mateusz Morawiecki: Za prezydentury Andrzeja Dudy podatki są najniższe w historii III RP

– To pan prezydent od samego początku tak zdefiniował swoją prezydenturę, że gospodarka i społeczeństwo to właściwie jedno i to samo. Nie ma...

zobacz więcej

Sobota. Konwencja prezydenta Dudy

Na pierwszą oficjalną konwencję prezydenta Andrzeja Dudy trudno było się dostać jego zwolennikom z całej Polski. Wokół hali Expo w Warszawie utworzyły się korki, a w hali zabrakło miejsc. Konwencja była zorganizowana z rozmachem i oprawą według najlepszych amerykańskich wzorców. Rozpoczęła się od odśpiewania polskiego hymnu. Warto zauważyć, że nikt spośród tysięcy uczestników wydarzenia nie musiał wspierać się tekstem ze smartfona, jak posłowie PO, podczas listopadowych występów w Sejmie. Jako pierwszy przemawiał prezes Jarosław Kaczyński, który oficjalnie ogłosił, że Andrzej Duda, jest kandydatem PiS na prezydenta. – Przed pięcioma laty Andrzej Duda podjął decyzję o kandydowaniu, związaną z ryzykiem bardzo dotkliwej porażki. To był akt odwagi, determinacji i w związku z naszą ideą przebudowy Polski – mówił prezes PiS, dodając, że Andrzej Duda jest „kandydatem marzeń”.

Jako kolejny przemawiał premier Mateusz Morawiecki: – Andrzej Duda był tą iskrą, która roznieciła patriotyczny ogień. Tą iskrą, która doprowadziła do głębokiej zmiany, głębokiej przebudowy społecznej. Do demokratyzacji życia społecznego. Andrzej Duda spowodował, że dzisiaj życie polskich rodzin jest naprawdę znacznie godniejsze – powiedział premier podczas konwencji. Była premier Beata Szydło podkreślała: – Andrzej Duda nigdy mnie nie zawiódł i nie zawiódł Polaków. Dotrzymał danego słowa. Dokonał tego wszystkiego, do czego się zobowiązał.

Urzędujący prezydent wygłosił płomienne przemówienie: – Najważniejszym celem mojej prezydentury i rządzącego obozu jest to, żeby podniósł się poziom życia Polaków (…) Celem jest budowanie Polski, w której zwycięża uczciwość, a nie cynizm i draństwo – podkreślił prezydent, którego zdjęcia wchodzącego na konwencję na tle biało-czerwonej flagi podbijają internet. Internauci dopatrzyli się w wejściu prezydenta podobieństwa do graficznej czołówki filmów o Jamesie Bondzie.

źródło:
Zobacz więcej