Raport

Epidemia koronawirusa

Kukiz napisał list do Owsiaka. „Tkwię pomiędzy grzechotnikami”

„Jurek, pomóż mi” (fot.PAP/Mateusz Marek)

Tak po ludzku proszę Cię – pomóż mi zmienić ten bandycki ustrój, jak koledze po prostu, bo ja już resztkami sił tkwię pomiędzy tymi grzechotnikami, wciąż wierząc, że kiedyś musi się udać – pisze w liście otwartym do szefa WOŚP Jerzego Owsiaka poseł Paweł Kukiz.

Lichocka: Wyrażam ubolewanie; mój ruch został źle zrozumiany

Posłanka Joanna Lichocka z PiS deklaruje, że jest gotowa stanąć przed sejmową komisją etyki, by wyjaśnić piątkowe zajście z sali obrad. Politycy...

zobacz więcej

Lider Kukiz’15, obecnie koalicjant Polskiego Stronnictwa Ludowego swój list zamieścił na Facebooku. Zwracając się do Owsiaka pisze, że chciałby być „panelistą” na Woodstocku.

„Bym mógł młodym ludziom wytłumaczyć, że trzymanie się obecnego ustroju, który obowiązuje od 1945 roku z delikatnym przypudrowaniem w 1997, jest zgodą na rolę niewolnika we własnym kraju...” – pisze polityk.

Dalej przywołuje gest posłanki PiS Joanny Lichockiej – sama Lichocka zapewnia, że nie miała złych intencji a gest nie był wulgarny – i pisze, że „nie ma takiego prawa, dzięki któremu mogłaby zostać odwołana”.

Dalej Kukiz pisze, że „różnie” mówił o WOŚP, „ale nigdy nie dyskredytowałem samej Idei tego zdarzenia”. „Jeżdżąc 20 lat po szpitalach widziałem ogrom sprzętu zakupionego dzięki WOŚP. Trudno (o ile w ogóle taki jest) znaleźć szpital w Polsce, który czegoś Orkiestrze nie zawdzięcza” – napisał.

„Jurek. Jeśli chcemy, by polityk był naszym pracownikiem a nie gardzącym nami panem, jeśli chcemy mieć nad politykami CODZIENNĄ kontrolę - pomóż mi! Pomóż mi w walce o referenda, o INDYWIDUALNE prawo startu dla każdego Obywatela a nie tylko dla partyjniaka! To nie jest prośba o zaangażowanie polityczne” – napisał.

„Tak po ludzku proszę Cię - pomóż mi zmienić ten bandycki ustrój, jak koledze po prostu, bo ja już resztkami sił tkwię pomiędzy tymi grzechotnikami, wciąż wierząc, że kiedyś musi się udać. Oby tylko nie było za późno” – czytamy.



źródło:
Zobacz więcej